Oglądać TV czy nie oglądać- oto jest pytanie

Coraz bardziej znane są wyniki badań, które ustaliły, że człowiek oglądając telewizję spala mniej energii niż gdyby spał. Nie mówiąc już o jakiejkolwiek aktywności umysłowej czy fizycznej, przez którą zużywa się energii jeszcze więcej.

Cóż więc myśleć o oglądaniu telewizji? To jakby nam się zaciął mózg- przestał działać? Jakby niemal ustała wszelka aktywność.

A teraz drugie ciekawe odkrycie: dzieci zużywają 50% energii na funkcjonowanie mózgu. Dla porównania mózg dorosłego zużywa jedynie 20% ogólnej energii.

Jeśli połączymy pierwsze spostrzeżenie o „odmóżdżeniu” podczas oglądania TV i zadziwiającej hojności dziecięcej w inwestowaniu w rozwój i działanie mózgu, to otrzymamy ciekawe syntezy.

Kiedy skojarzyłam te fakty, przestało mnie dziwić:

  • że dzieci po zbyt długim przesiadywaniu przed ekranem zaczynają działać na przyśpieszonych obrotach, jakby miały zaległości w ruchu, zabawie, rozmowie; po prostu jak nakręcone!
  • że ADHD czyli nadpobudliwość psychoruchowa jest zmorą naszych czasów; mniejszy z tym był kłopot, gdy dzieci wybiegały się, wyskakały, wyszalały się na dworze, w zabawie z kolegami, rodzeństwem- w porównaniu do obecnej sytuacji, gdzie wiele z nich jest po prostu posadzonych przed telewizorem, monitorem.

Jak zachować w tym korzystaniu z mediów zdrowy rozsądek i nauczyć go dzieci? Wydaje mi się, że w obecnych czasach dobry przykład to za mało. Bo telewizor to jeszcze małe piwo w porównaniu z telefonami, które są jak TV, komputer i telefon razem wzięty.

Święta Klara z Asyżu jest patronką telewizji. A kto telefonów komórkowych?


Jedna odpowiedź do wpisu “Oglądać TV czy nie oglądać- oto jest pytanie”

  1. Monika napisał(a):

    Dorzucmy na kanape batona… adhd turbo

Zostaw odpowiedź