Archiwum kategorii ‘ogólne zamyślenia’


Zaszczep się przeciwko bezmyślności

Dzisiaj będzie o szczepionkach.

Co mówi na TAK, co za szczepionkami przemawia:

  • głównie wielka machina propagandowo-reklamowa olbrzymich koncernów farmaceutycznych; ona głównie przemawia przy pomocy strachu i powielanych sloganów, reklam, posłusznych jej funkcjonariuszy;
  • mainstream opieki zdrowotnej czyli znacząca większość lekarzy, pielęgniarek, położnych.

Co przemawia za NIE:

  • to, co piszą o szczepionkach sami producenci; zacytujmy: „Szczepionka jest zakwalifikowana do produktów nieuchronnie niebezpiecznych”;
  • „Przegląd epidemiologiczny” czyli pisemko głównie miłośników szczepionek i zarabiających na nich podaje jakie zanieczyszczenia może zawierać szczepionka: „mykoplazmy, spiroplazmy, prątki, riketsje, pierwotniaki, pasożyty”; ach, gdzie się ulotnił ten wysoce bezpieczny produkt, który można aplikować nawet świeżo narodzonemu dziecku?
  • około 1200 dzieci w Polsce rodzi się z pierwotnymi niedoborami odporności; jak można wykluczyć, że nie jest wśród nich Twoje dziecko, skoro nie robi się w tym kierunku żadnych badań?

Trwające 40 lat (!) badania medyczne dosyć mało nagłaśniane przez światek lekarski wykazuje, że za stan zdrowia odpowiada:

  1.  Głównie STYL ŻYCIA (czyli wybory, jakie dokonujemy odnośnie odżywiania, poruszania, rozwiązywania problemów itp.) -55%,
  2. ŚRODOWISKO ŻYCIA 20%,
  3. czynniki biologiczno-dziedziczne 15%;
  4. organizacja opieki zdrowotnej zaledwie w 10%.

Jakieś wnioski???



Absurd genderowy

Od poczęcia jesteśmy płci męskiej lub  żeńskiej. Genetycy nie mają co do tego wątpliwości.

A neurolodzy?

Również.

Mózg dziewczynki i chłopca przed narodzeniem się różnią.

Prenatalne badania neurologiczne.



Rady-nie-od-parady

Mama siedmiorga dzieci o tym, jak wykarmić piersią. Spostrzeżenie nie od byle kogo, bo osoby która wykarmiła i bliźniaki, i piątkę dzieciaków, w tym tandem:

  • nie dać sobie zepsuć laktacji w szpitalu!- pilnować swojego dziecka jak źrenicy oka; nie dać się zniechęcić do karmienia, nie pozwolić przekonać się, że trzeba dokarmiać butelką, że trzeba pozwolić rozłączyć się z dzieckiem;
  • dać sobie i dziecku czas na karmienie, dużo czasu.

Tyle słowa.

A to, co kryło się poza słowami, co było czuć:

  • włożyć w to karmienie wiele serca 🙂


Zbudować zdrowy obraz rzeczywistości…

Człowiek ufa służbie zdrowia.

I dobrze.

Trzeba ufać. Bez zaufania ciężko żyć.

No to przeczytajcie, jak ostrożnie, merytorycznie, sensownie Ministerstwo Zdrowia wybiera szczepionki dla naszych pociech:

Brak jakichkolwiek dokumentów uzasadniających szczepienie dzieci p/WZW

Nie jesteśmy więc zwolnieni z używania rozumu, ani z odpowiedzialności za siebie, za swoje dzieci pozostając w kontakcie ze służbą zdrowia.

Zwłaszcza że często instytucje medyczne nadal działają w dość opresyjny sposób posługując się:

  • metodą usankcjonowanej wyższości lekarza nad pacjentem; czyli pacjent ma się słuchać i cicho być;
  • metodą zastraszania- sami byli straszeni powikłaniami przez 6 lat studiów, to i przekazują dalej tą terrorystyczną metodę podporządkowania.

Niestety przekonuję się często jak bardzo mało wspólnego ze zdrową nauką mają zalecenia lekarskie.

Lekarz mówi: Dziecko nie może jeść przez 5 godzin przed zabiegiem ze znieczuleniem. Fakt naukowy z kolei: Mleko matki jest trawione około 25 minut.

Lekarz mówi do matki, której dziecko ma anemię: Dziecko powinno jeść pszenne bułki i nabiał. Fakt naukowy natomiast: Gluten zawarty w pszenicy oraz krowie mleko i jego przetwory utrudniają przyswajanie żelaza.

Lekarz mówi: Po co pani nadal karmi to roczne dziecko? To nic nie daje. Liczne fakty naukowe udowadniają z kolei ogrom korzyści zarówno dla dziecka jak i dla matki płynących z karmienia 2 lata lub dłużej.

Ciekawe spostrzeżenie jednej z mam. Na wizytach: proszę brać syropy, tabletki, antybiotyki itd.

Na stronie: A co pani myśli, że my personel medyczny będziemy się tą chemią truli? My bierzemy witaminki, cebulkę, czosneczek, imbir, zioła, naturalnie trzeba się leczyć i wzmacniać, bo byśmy tylko od pacjentów się zarażali na okrągło.

Wnioski?

Trzeba samemu wyciągnąć.



Nie-selfie

 

2 zaprzyjaźnione nosy pozują.

Ledwie taki nos jeden z drugim stanie na ziemię o własnych siłach, a już wyciąga rączki.

I to wcale nie po te nudne kolorowe grające i błyszczące zabawki.

Co to, to nie!

Po czarny, matowy przedmiot- owszem!

Ale za to używany przez mamę i tatę na okrągło- czyli komórkę!

Dziecko jest bystrym obserwatorem, więc rejestruje bacznie.

-Mamo, którą ty kawę pijesz?

-A do czego ty używasz telefonu?

-Tato, a ile czasu spędzasz ze swoją komórką, a ile ze mną?

 

Ani się obejrzymy, a okazuje się, że to nie my pilnujemy dziecko, ale ono nas 😉

No i ma co do tego pilnowania nosa!



Styczniowa róża

 

Tak było jeszcze niedawno. Początek stycznia. Niektórzy załamywali ręce- jakie te zimy obecnie nieurodzajne w śnieg.

Minęło niewiele czasu i jest nowy powód do narzekań- można sobie teraz na śnieg pozrzędzić. Że taki biały, zimny, za dużo, za mało. Za mokry, za często, za gęsto.

Podobnie jest z dziećmi.

Gdy są małe nie brakuje powodu do narzekań.

Że za często się budzą. Że kupki. Że ciągle te pieluchy. Że to ssanie w kółko. Że ulewa. Że nie pogada jak z człowiekiem, samo „gu gu”.

Gdy są duże, tym bardziej jest na co pozrzędzić.

Że zrzędzi, że nic nie mówi. Że zamknięty w pokoju. Że ciągle łazi po kuchni. Że za smutny. Że za wesoły.

Można. Tylko po co?

„Radość jest życiem człowieka”.

To może znaleźć tą iskierkę radości zamiast podejrzliwego spojrzenia.

Może wtedy wyrób człowiekopodobny, za jaki uważaliśmy dotąd dziecko, wreszcie uznamy za podobnego do ludzi.



Babcia w akcji

Pewna babcia rozmawia z pewną wnuczką.

Babcia opowiada o tym, że jeden lekarz zabronił jej pić mleka krowiego. Poszła do innego, a ten z kolei kazał jej jak najwięcej go pić.

Cóż miała robić biedna babcia?

Wybrała to, co lubi.

-A ty wnuczko, pijesz mleko?

-Nie, bo mi szkodzi.

-A kto ci powiedział, że ci szkodzi?

-Życie.

I tu nastąpiła konsternacja, a następnie wykład o pewnym programie TV, gdzie występowała dziarska 104-latka, która chwaliła się, że żywi się głównie chlebem i mlekiem.

Ludzie się żywią różnymi rzeczami, a Pan Bóg daje zdrowie. Lub dopuszcza konsekwencje ich działań- brak tego zdrowia.

Niech żyją babcie! Niech żyją dziadkowie!



Ciekawa książka lekarza, który odważył się myśleć

„Zauważyłem, że większość lekarzy wykonuje kompetentną pracę lecząc pacjentów, którzy są bardzo chorzy, ale mizerną pracę, kiedy przychodzi im dbać o tych, którzy są zdrowi.”- pisze lekarz z perspektywy czasu, doświadczenia.

O jego poglądach, jak wychować zdrowe dziecko



W żłobie i kłującym sianie, czemu Bóg ma spanie?

Zachwyciłam się.

Tylko dla grzeszników do posłuchania:

Czemu w żłobie, nie w świątyni położyła Maryja Jezusa?



Urodziny, które zmieniły los świata

W dzień Bożego Narodzenia

same ślą się życzenia.

I to Anioła wołanie

niech będzie dziś wysłuchane:

„Nie bójcie się!

Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”.

Żebyśmy do chórów anielskich się przyłączyli

i Boga tu na ziemi, i w niebie chwalili

za cuda Jego miłości

i to wezwanie radości, żebyśmy zawsze się radowali,

Bogu usilnie ufali 🙂