Archiwum kategorii ‘ogólne zamyślenia’


Z przymrużeniem oka

OPARCIE

Radosna twórczość dziecka urodzonego w domu



Żyć w rytmie nadziei…

Model 10 tygodniowego dziecka

Historia wiejąca grozą i pełna nadziei

Żeby zrozumieć o czym dalej piszę, proszę o przeczytanie wyżej zamieszczonego w linku artykułu.

Mnie powyższy artykuł nie dziwi.

Ani trochę.

Dziwi mnie, że rodzice pozwalają robić badanie USG swojemu dziecku w tak wczesnych tygodniach, kiedy:

  • nikt nie da im pewności, że nie zaszkodzi to dziecku (choć każdy będzie zapewniał, że tak będzie); chyba tylko Chińczycy dowiedli w swych bezlitosnych pozbawionych etyki lekarskiej badaniach, że USG na tak wczesnym etapie niesie duże szkody łącznie ze zwiększoną śmiertelnością, zwiększoną liczbą wad występujących u dziecka itd.;
  • prawdopodobieństwo nieprawidłowej diagnozy jest bardzo duże;
  • prawdopodobieństwo, że w ogóle nie da się zobaczyć dziecka również jest bardzo duże.

Pewna ginekolog uczciwie przyznała na swym wykładzie, że w 5 tygodniu ciąży, to ona ma 50% pewności, czy jest ten pęcherzyk ciążowy czy go nie ma, więc taka diagnoza jest mocno obciążająca dla rodziców.

100% zaufania należy się tylko Panu Jezusowi

„Nie zdrzemnie się Ten, który cię strzeże”



Owocnego noszenia!

Przyznam się, że trochę mi głupio.

Najpierw przez wiele lat podnosiłam, przewijałam moje dzieci, ubierałam.

Potem poszłam na studia.

No i tam na rehabilitacji w neonatologii dowiedziałam się, że do tej pory nie umiałam podnosić, przewijać, ubierać.

Słabo, nie?

W ogóle się tym nie martwię- mogę pocieszyć tych, którzy też tak zaczęli jak ja i że dzieci nie tak łatwo jednak uszkodzić. Więc strach odłóżmy na bok i zacznijmy

przewijać,

podnosić,

ubierać prawidłowo.

Bez kompleksów i obaw:

Podnoszenie przez przetaczanie

Dlaczego warto podnosić dziecko przez przetaczanie lub przytulenie (czyli najpierw przytulić- potem podnieść)?

Bo jest to:

-sposób opieki ukierunkowany na rozwój (najpierw uczymy się obracać na boki, a dopiero później robić „brzuszki” i wstawać z leżenia na nogi);

-sposób, dzięki któremu nie wywołujemy u dziecka odruchu Moro;

-sposób, dzięki któremu dziecko czuje się bezpiecznie.

Drugim sposobem na „bezpieczne” podniesienie jest metoda, która zakłada, że najpierw przytulamy dziecko (trzeba się nachylić nad dzieckiem), a dopiero potem podnosimy. Jest to sposób nie oszczędzający naszego kręgosłupa. Jednak jest pewien sposób, by odciążyć kręgosłup stosując ten sposób (wyjawimy go na naszej Szkole Rodzenia lub jej indywidualnych spotkaniach).

Czy wiesz, że noszenie dziecka to praca na wiele lat naprzód?

Dlaczego?

Dzieci, które są częściej noszone, mają później mniej problemów np. z nauką pisania.

Zapraszam do naszej Szkoły Rodzenia (na NFZ), w której zajęcia prowadzimy:

#Grupowo– wiedza plus ćwiczenia;

# Indywidualnie– dopasowując termin spotkania wspólnie;

# Dla rodziców, którym braknie czasu na spotkania– mamy specjalną propozycję, która, mamy nadzieję, będzie wsparciem na dalszą drogę rodzicielstwa.

Położna środowiskowo-rodzinna, Lublin

Iza, tel.: 501-218-38



Co znaczy Fundament

Niezwyciężone

Co znaczy Fundament?

To znaczy, że dajesz sobie szansę na bycie Niezwyciężonym. Jeśli trwasz przy Fundamencie.



Otulam…

Otulam:

  • Twoją delikatność, wrażliwość;
  • Twój ból, słabość i trud;
  • Twoją niepewność, trudne uczucia i uczucia wymagające;
  • Twoje doświadczenie takie, jakie jest.

Otulam, bo sama jestem Otulona.

Przez kogo, jak i czym- to moja słodka tajemnica 🙂

Położna, doula, otulająca.

Lublin: 501-218-388



Zapraszamy na nową Szkołę Rodzenia w Lublinie



Serdecznie zapraszam w swoim oraz mojego męża imieniu na cykl spotkań dla matek i ojców oczekujących narodzin dziecka w ramach Szkoły Rodzenia, który rozpocznie się od 11 stycznia.

Zajęcia będziemy prowadzić oboje:

-> część ćwiczeniową i teoretyczną (prowadzoną w dużej mierze metodą warsztatową);

->będziemy dzielić się doświadczeniem macierzyństwa i ojcostwa;

-> będziemy chcieli odpowiedzieć na Wasze pytania, wątpliwości, obawy, niepokoje;

->damy możliwość wypowiedzenia się Wam;

->w miarę możliwości będziemy też zapraszać gości specjalnych;

->będziemy też umawiać się na spotkania indywidualne.

Możliwość odbycia zajęć na NFZ.

Zapraszamy serdecznie:

Iza (psycholog, konsultant laktacyjny, doula, położna) i Grzegorz (inżynier, trener, ratownik przedmedyczny i człowiek wielu pasji), rodzice 5 dzieci;

Zapisy przyjmuję pod nr. tel.: 501-218-388 lub: mail: fizula@gazeta.pl



Przygotowanie

Dobry, miękki, czysty i prosty… śnieg

„Matka przed urodzeniem dziecka stroi kołyskę. Świat oczekujący Zbawiciela obleka się w biel.”

-Zofia Kossak-Szczucka

Po kroczku, po małej chwilce przybliża się do nas Boże Narodzenie.

Idzie Maryja.

Idzie Józef.

Niesione przez swą Matkę w łonie przybliża się do nas Dziecię.

I ta biel, która nas otoczyła- aura pełna śniegu- może nam o tym przypominać.

Że przybliża się Bóg, który nie ma w sobie żadnego brudu, żadnej ciemności, żadnego fałszu.

I my mamy wychowywać siebie, swoje dzieci do tej czystości, której uczy najlepiej Najczystszy, Najświętszy Bóg i Najczystsza Niepokalana.

Dlatego chcę się podzielić z Wami książeczkami, które można zamówić co łaska, ale które też wkrótce będzie można ode mnie dostać (mam nadzieję):

Czas Maryi

Zapraszam-

Iza, położna: 501-218-388



Co nas chroni

Ostatnio sporo się uczyłam o chorobach przenoszonych drogą płciową.

I wiecie co?

Np. w Polsce, żeby daleko nie odbiegać najwięcej zachorowań na HIV jest po przygodnych kontaktach seksualnych. Jednorazowe skoki w bok.

Chroni nas więc czystość. Czystość i wierność małżeńska, przedmałżeńska.

Chroni nas normalność.

Osoby z różnymi dewiacjami seksualnymi (nie będę wymieniać, ale z takimi, które pewne grono uważa za normalne również) również są narażone na więcej zachorowań tego typu.

Dlaczego tak mało ginekologów mających odwagę mówić o tym?

A najbardziej nas grzeszników chroni czystość Najczystszej.

Niepokalanej.

Oddawanie się jej codziennie:



Falujemy

My kobiety przechodzimy nasze życie w okresie płodności od fali do następnej fali.

Falowo następują miesiączki, okresy płodności, niepłodności. Zalewają nas fale hormonów, które narastają i cofają się. I znów przypływają.

I to jest piękne, ale też trudne. Wymagające.

I zachęcam, by ten dar kobiecości doceniać. Umacniać. Pielęgnować. Z wdzięcznością nań patrzeć.

Zapisała się jakiś czas temu do mnie jako położnej matka z 5 córkami.

Cudna rodzina. To jest prawdziwe powołanie być w takiej rodzinie matką (ojcem oczywiście też, ale z racji mojego zawodu zajmuję się matkami, córkami i babciami).

Dla mnie jest szczęściem móc wspierać młode kobiety, by:

  • miesiączki były mniej dotkliwe;
  • by okres dojrzewania przebiegał choć ciut łagodniej;
  • by matki mogły czuć się bardziej kompetentne we wspieraniu córek podczas zespołu napięcia przedmiesiączkowego, umiały łagodzić naturalnie bóle miesiączkowe;
  • by uczyły się okazać miłość swojej córce w tym czasie przez towarzyszenie jej i kompetentne wspieranie.

Jeśli uważasz, że mogłaby ci się przydać moja pomoc lub Twojej córce,

zapraszam do kontaktu. Masz prawo zmieniać położną środowiskową bezpłatnie 2 razy w roku. Nie musi to być położna z przychodni, w której wybrałaś swojego lekarza- są to 2 niezależne wybory.

Iza, położna z Lublina, tel.: 501-218-388 lub e-mail: fizula@gazeta.pl



Dom na skale= niezwyciężony

Małżeństwo- jest podwaliną rodzicielstwa

I jeśli wychowujemy dzieci tak jak one sobie tego życzą, a nie tak jak powinno się wychowywać, jak Pan Bóg sobie tego życzy, to stawiamy nasz dom na głowie.

Dobre wychowanie rozpoczyna się od inwestycji w małżeństwo.

Małżeństwo jest jak parter.

Dzieci jak pierwsze, kolejne piętro- pną się z łatwością w górę, gdy parter nie jest zrujnowany.

Dlatego przede wszystkim trzeba inwestować w swoje małżeństwo.

Dlatego trzeba wybierać Tego, który wymyślił małżeństwo, powołał.

I Jego plan dla małżeństwa.

A tym planem jest szacunek dla siebie nawzajem, dla żony, dla męża, dla daru płodności, który jest WSPÓLNY.

Dlatego zachęcam do odkrywania

naturalnych metod rozpoznawania płodności