Pierwsze spotkania za pasem

Bardzo serdecznie przepraszam za moje nieobecności ostatnie wynikające z chorób (moich i dziecka). Liczę jednak na wybaczenie i na to, że się poprawię. Chciałabym, żeby jedna lub dwie z Was zechciało kilka razy osobiście się ze mną spotkać, trochę w tym kontakcie podszkolić się na temat karmienia piersią i ew. być w razie czego w zastępstwie. Podzieliłabym się wówczas lekturami, książkami ze szkoleń. Wspierając innych same się umacniacie. Stąd sądzę, że dobrze, żeby to były mamy, które same są doświadczone, jednak potrzebują same tego wsparcia, upewnienia, że dobrze robią.

Zostawiam to, co wypracowałyśmy wspólnie metodą burzy mózgów na pierwszym spotkaniu.

Dlaczego potrzebujemy wsparcia będąc mamami:

  • żeby dobrze wychowywać nasze dzieci; żeby dzieci czuły się bezpieczne, kochane;
  • żebyśmy same mogły być wsparciem dla swoich pociech, ale też i mężów;
  • żebyśmy nie bały się miłości;
  • żeby pamiętać o swojej kobiecości;
  • żeby rozumieć innych, czuć się też rozumianym;
  • żeby zwyczajnie, normalnie funkcjonować;
  • żeby się nie wypalić jako mama i jako żona;
  • żeby nie czuć się osamotnionym;
  • jako równowaga dla antywsparcia, dla bycia często pouczaną, krytykowaną.

W szczególności zaś potrzebujemy wsparcia jako mamy karmiące piersią, ponieważ:

  • wymaga ono przezwyciężenia trudności, przecierpienia niedogodności, dyskomfortu zwłaszcza na początku;
  • pomaga to w zatroszczeniu się też o siebie;
  • jest mnóstwo mitów, dezinformacji w sprawie karmienia piersią; mitów powielanych zarówno przez służbę zdrowia jak i całe społeczeństwo;
  • szpital jest nierzadko miejscem, które nie tylko nie czyni karmienia piersią łatwiejszym, ale odziera kobietę z intymności, nierzadko poniża, utrudnia itd.;
  • ponieważ dominuje kultura butelkowa, smoczkowa- już małe dziewczynki uczone są karmienia butelkami (zestawy lalka+butelka, smoczek);
  • zagłusza się na różne sposoby intuicję kobiecą;
  • ponieważ kryzysy, również te laktacyjne są nieodłączną częścią bycia mamą.

Mam nadzieję, że uda nam się znów spotkać. Zapraszam na kolejne spotkanie:

o grupie wsparcia