Archiwum miesiąca Styczeń 2015


Ile mieć dzieci

Kogo bardziej kochamy: dzieci czy rzeczy?

Ile powinno się mieć dzieci?

Tosia przygląda mi się badawczo i mówi:

-Mamo, a właściwie dlaczego ty nie masz pod sercem dzidziusia? Wszystkie nasze znajome mamy mają, będą rodzić na wiosnę, a ty?- pyta z wyrzutem.

Ale już z doświadczenia wiem, że dzieci z tej wielkoduszności zazwyczaj „wyrastają” ufając tylko rozsądkowi.  Sąsiadka- mama starszych już dzieci (dorosłych) daje mi nadzieję, że potem znowu mogą wybrać tę wielkoduszność obok roztropności.



Buraczany sok

Mamy w stanie błogosławionym oraz karmiące piersią zużywają duże ilości żelaza i innych cennych pierwiastków.

Małe dzieci rosnąc szybko- również.

Dzieci w drugim roku życia nie muszą mieć wysokiego poziomu erytrocytów, hemoglobiny- ważne, żeby czuły się zdrowe czyli brykały wesoło.

Miałam kiedyś dość mądrego lekarza, który powiedział, że leczy ludzi, a nie ich wyniki. Zapamiętałam to a całe lata.

Dzieci z niską hemoglobiną dostają często od lekarzy preparaty żelaza albo zalecenia zjadania większych porcji pokarmów bogatych w żelazo, np. mięso, żółtka, itp. Jedak dzieciaki często nie chcą ich jeść, a żelazo potrafi też zrobić wiele uszczerbków w zębach, leki nie są bez skutków ubocznych.

Stąd szukamy zdrowych (albo po prostu zjadanych przez nas albo przez dzieci) alternatyw:

  • pokrzywa- herbata, sałatki, sok, koktajl;
  • buraki: sok, barszcz, potrawka itd.


Jak przyjść na świat

Coś pięknego porodowego:

dziecko rodzi się z miłości rodziców 🙂

Nie potrzeba komentarza.



Z wywieszonym językiem…

Pocieszała mnie kiedyś sąsiadka tradycyjnym powiedzonkiem, że „małe dzieci nie dają spać, duże dzieci nie dają żyć”.

Będąc mamą na 24-godzinnym dyżurze domowym chciałoby się czasem trochę „zrzucić” na męża ten trud, niepowodzenia, poczucie bezradności itp. Ale wtedy okazuje się, że sytuacja jeszcze bardziej się zaostrza albo nic to nie daje, albo mężowi ciśnienie skacze.

Co robić?

Nie ma uniwersalnych recept, a nawet jak są, to zapewne są niewiele warte.  Czasem się dystansuję czytując kolejny raz „Mikołajka”, żeby w innym świetle popatrzeć np. na ulubioną rozrywkę chłopców: bicie się z przyjaciółmi i wrogami (co na jedno wychodzi w ich przypadku).

Kiedy” trujemy” mężowi o niegrzecznych dzieciach tuż po jego przyjściu z pracy, można spróbować przestawić tę kolejność: podzielić się z nim najpierw czymś dobrym, radosnym, powiedzieć o każdym z dzieci przede wszystkim coś dobrego.

Siać dobro, żeby wyrosło dobro. Uczyć swojego męża zrozumienia dla dzieci, ich problemów.

Wiśta wio, łatwo powiedzieć.

Widzę pewną prawidłowość (?), że im dzieci starsze, tym bardziej role się zmieniają- to mąż uczy mnie zrozumienia dla dzieci, ich wolności, odpowiedzialności.

Im dalej w las małżeństwa, tym bardziej wyczulone uszy na małżonka powinny nam wyrastać. Kochające uszy!



Bez strachu

Czy karmić piersią w kościele? Oczywiście- bez obaw!

Czy dzieci można karmić piersią w kościele?

Ojciec Święty Franciszek (fot. Flickr) Ojciec Święty Franciszek zachęcił wszystkie matki, by karmiły swoje dzieci piersią, jeśli są głodne czy płaczą – nawet w trakcie Mszy. „Nie przejmujcie się!” – wezwał.