Dużo dzieci- dużo wsparcia

Zastanawiam się, jakie powinno być wsparcie dla matek wielodzietnych przed porodem.

I uczę się od nich wielu dobrych rzeczy:

  • że mimo wielu dzieci można odpoczywać, ucinać sobie drzemkę w ciągu dnia;
  • prosić o pomoc, gdy ta jest potrzebna;
  • doceniać swoje dzieci, swoją rodzinę i przyjmować ich pomoc jako znak życzliwej miłości;
  • że karmiąc siebie i człowieka, co w brzuchu gra w nogę, można wybierać wartościowe żywienie, które wzmacnia i odżywia i mamę, i dziecko.

I ja dorzucę parę okruchów w celu wzmocnienia mam i ich najmłodszych dzieci przed porodem (zwłaszcza kolejnym):

  • dbanie o jedność w małżeństwie, w rodzinie; małżonkowie do porodu idą jak trzej muszkieterowie; „Jeden za wszystkich wszyscy za jednego”; no i ta trójka nie jest przypadkowa- powinni iść ręka w rękę z Tym, którego prosili wspólnie, by im dopomógł wypełnić ślubowanie miłości, wierności i uczciwości; jest to najgorszy moment, by któreś z małżonków tworzyło koalicje przeciwko drugiemu, choćby nawet z położną, doświadczoną ciocią, lekarzem itd.; jak to jest ważne, żeby małżonkowie grali w jednym zespole, żeby poród przebiegł dobrze, by mieć serce pełne cierpliwości i pokoju dla rodzącego się dziecka, a później dla już narodzonego;
  • dobre nawodnienie, odżywianie, zwłaszcza bogate w witaminy, mikroelementy, wspierające odporność; np. liście malin, daktyle, imbir; probiotyki; ale też wiele warzyw, owoców, nasion itd; pamiętam pewną mamę, która nie miała siły rodzić „tylko” i „aż” dlatego, że w upał biegała za sprawunkami, a nie znanazła czasu, by zadbać o siebie i dziecko i na czas napoić; ale czy chodzi tylko o to, żeby wystarczająco się napić i najeść i nie pamiętać o całym świecie? oczywiście, że nie; nasza dusza jest głodna i spragniona Boga- a On jest spragniony naszego serca „Strumienie wody  żywej popłyną z Jego wnętrza”; i dba o nas całych;
  • zaufanie temu, że Boży plan dla naszego życia jest dobry; i On nie wymyślił porodu jako szczególnego rodzaju tortury dla kobiet, ale jako ratunek dla świata, jako małżeńskie lub rodzinne świętowanie, w czasie którego może mieć miejsce np. modlitwa, małżeńskie zbliżenie czy inne oznaki małżeńskiej czułości, taniec, muzyka, śpiew, wzajemna troska, wspólne wzruszenie, że niedługo się przywita nadchodzące drogami rodnymi dziecko; trudno o taki poród w murach szpitala, ale ponieważ matki są mistrzami świata w rodzeniu, już uczestniczyłam i słyszałam nie raz o tak pięknie przebiegających porodach choćby i w placówkach szpitalnych; poród jest jak poddanie się rwącej fali rzeki, trzeba więc łagodnie pozwolić się porwać, by dopłynąć do przystanku pt.: „spotkanie z dzieckiem”; to nie położna czuje, kiedy masz skurcze parte i kiedy powinnaś przeć; dlatego dobrze jest czuć się swobodnie i naturalnie w czasie  porodu, gdy położna nie zachowuje się jak dyrektor przedsiębiorstwa zwanego „poród”, a uważna, cierpliwa podpora; jeśli dziecko jest w dobrym stanie, dotlenione, to nie ma sensu nerwowe przyśpieszanie porodu, ma natomiast sens spowalnianie parcia przez „zdmuchiwanie świeczek” (krótkie i szybkie wydechy), jeśli zależy nam na ochronie krocza matki oraz główki dziecka przed gwałtowną zmianą ciśnień;
  • pokój serca jest cenny; serce matki jest narażone na niepokoje, troski; trwa batalia o jej serce; przychodzi tu z pomocą Bóg, który jest miłością i pokornie prosi: „Wylewaj przede mną swoje serce!” „Przerzuć wszystkie swoje ciężary na Mnie, gdyż Mi zależy na Tobie”. Odbiciem tego pokoju będą też rozluźnione mięśnie, pozwolenie sobie na radosną pracę, ale też odprężający wypoczynek. Warto też zadbać o właściwą kurczliwość mięśnia macicy (a tak naprawdę całego ciała): moczyć się w solach magnezu (niektórzy nacierają się oliwką magnezową), popijać napary łagodnych ziół np. z liści malin. Może pomóc też matce otworzyć się na pokój dobry dotyk, kojący, rozluźniający, masaż męża, czasem douli. Przede wszystkim masaż karku, stóp, pleców. Całego ciała.
  • wiele błogosławieństw; jak wiele dobra czynią ręce matki i ojca błogosławiące siebie nawzajem, błogosławiące ich dziecko na różne życiowe drogi 🙂 również na drogę porodu 🙂

Doula- Fizula


Zostaw odpowiedź