Archiwum kategorii ‘ogólne zamyślenia’


Nieoczywiste

Nawet jak jest ciężko z dziećmi, to nigdy nie jest tak ciężko, żeby nie móc podziękować.

Podziękować za to, że dziecko jest.

A mogłoby go nie być.

I tak bywa.



Prośba

„Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą”

nie mam słów

proszę o modlitwę za rodzinę naszych przyjaciół dotkniętych stratą ukochanego przez nich dziecka

 



Życzenia

Niech moc i pokój płynący z tych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego promieniuje na Wasze życie.

„Czego szukacie żywego wśród umarłych?”- powiedział anioł do kobiet, które przyszły do grobu Pana Jezusa. Życzę Wam i sobie, abyśmy się przejęły tym upomnieniem i odważyły się szukać Go wśród żywych.



Niesfałszowane mleko

Świętość życia sama przemawia, zaprasza, karmi:

„Odrzuciwszy więc wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie, zazdrość i jakiekolwiek złe mowy, jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu- jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan”. 1P2,1-3

Aż tyle.



Porównanie

Rodzice są jak wino.

A ponieważ najpierw jest winogron, muszą oni być wyciśnięci, zmiażdżeni nogami dzieci. Prędzej czy później dzieci pozbawiają nas złudzeń, nierealnych oczekiwań, interesowności.

Ostatnio sobie myślałam o metodach wychowawczych i tylko jedna wydała mi się najbardziej uniwersalna:

„Zło dobrem zwyciężaj!”

Kiedy dzieci nam uprzykrzają życie- to czas, by im to życie umilić.

Gdy krzyczą, to czas, by mówić do nich cicho.

Gdy wymuszają, wściekają się- czas, by uprzejmie im ustąpić lub odsunąć się.

Gdy nie chcą pomagać, czas, by im pomóc.

Gdy odwracają się od nas, czas, by otworzyć szerzej swoje ramiona.

Gdy nie mają dla nas czasu, to czas, by na nich czekać.

Wzruszyła mnie ta potęga wybaczania:

Miłość silniejsza niż grzech.



Bycie kobietą to cenny dar

Pan Bóg dał nam dar kobiecości. Jest on cenny dla nas samych, dla płci przeciwnej, dla dzieci, dla całej rodziny. Cenny pozostaje dopóki go nie zniekształcimy upodabniając do męskości. Wtedy cenny pozostaje nadal, ale jednak zniszczony.

Orędzie społeczne KOBIET ŚWIATA– posłuchajcie!



Małe silniejsze

Małe dobro jest silniejsze niż wielkie zło.

To jest bardzo dobra nowina.

Wystarczy nakarmić piersią, by pocieszyć maleństwo, by pokonać w sobie to duże zło. I niechęć, i niecierpliwość.  Czasem małym dobrem może być podniesienie dziecięcej zabawki, a czasem podzielenie się orzeszkiem.

Moje dzieciaki ucieszyły się tym bardzo, gdy im powiedziałam, że malutkie dobro jest o wiele mocniejsze niż olbrzymie zło. Z chęcią zaczęły się dzielić z bratem i na wyścigi dawać mu po 1 orzeszku 🙂 Skoro małe wystarczy 🙂



Szczepić czy nie?

Na powyższe pytanie: „Szczepić czy nie?” nie jest dla mnie jasna odpowiedź.

Jednak im więcej wiedzy na ten temat, tym więcej pytań we mnie rośnie.

Akcja Cała Polska Czyta Ulotki Szczepionek.

Jakie to pytania?:

  • Co lepiej/albo raczej co gorzej: zachorowanie dziecka nieszczepionego na gruźlicę czy zachorowanie dziecka na gruźlicę kości lub węzłów chłonnych po szczepionce? ( http://www.stopnop.pl/images/PDF/BCG%2010%201%20z%202%20ulotka%20dla%20pacjenta.jpg )
  • Skoro przeciwwskazaniem do  szczepienia są pierwotne zaburzenia odporności, to właściwie żadnego dziecka nie należałoby szczepić- przecież na twarzy po urodzeniu nie ma wypisane, że urodziło się z zaburzoną odpornością;
  • Wszystkie dzieci nie mają jeszcze rozwiniętego układu odpornościowego- jak wielkie jest to obciążenie dla nich wstrzykiwanie im do organizmu tych wszystkich adjuwantów (wodorotlenek glinu, fosforan glinu), konserwantów (np. rtęci), glutaminianów sodu, trometamolu, osłabionych, a jednak żywych bakterii (gruźlicy- atenuowanych), unieszkodliwionych (na ile?) wirusów? A może taki eksperymencik- podchodzimy do losowo wybranego przechodnia i pytamy: „Czy zdecydowałby się pan na wstrzyknięcie sobie wodorotlenku glinu, glutaminianu sodu, trometamolu, rtęci i trochę osłabionych nieszkodliwych zarazków?”
  • Nie należy szczepić dzieci w czasie ostrych chorób, gorączek, zaostrzeń chorób przewlekłych. Ale nie można wykluczyć, że nie raz zaszczepi się dziecko, u którego dopiero następuje inkubacja choroby czyli choroba już się rozwija, ale w sposób ukryty. Jakie to będzie miało skutki?
  • Przed podaniem szczepionki nie robi się badań, czy dziecko nie jest chore na białaczkę, chłoniaki, alergię na białko kurze, czy w jego organizmie nie rozwija się jakaś zjadliwa infekcja, a mimo to się szczepi, choć są to wszystko przeciwwskazania do zaszczepienia.
  • Eufemistycznie brzmi skutek uboczny pt. „dłuższe przerwy między oddechami”, ale zupełnie inaczej brzmi bezdech aż do bez dechu lub zespół nagłej śmierci łóżeczkowej;
  • Ilu rodziców zaszczepiłoby, gdyby powiedziano im, że po szczepionce dziecko może: mieć gorączkę powyżej 40 stopni,dostać zapaści (wstrząsu), może płakać powyżej 3 godzin, mieć zapalenie nerwów? http://www.stopnop.pl/images/PDF/boostrix_fiolka_ulotka_10_08_2010.pdf


Ile mieć dzieci

Kogo bardziej kochamy: dzieci czy rzeczy?

Ile powinno się mieć dzieci?

Tosia przygląda mi się badawczo i mówi:

-Mamo, a właściwie dlaczego ty nie masz pod sercem dzidziusia? Wszystkie nasze znajome mamy mają, będą rodzić na wiosnę, a ty?- pyta z wyrzutem.

Ale już z doświadczenia wiem, że dzieci z tej wielkoduszności zazwyczaj „wyrastają” ufając tylko rozsądkowi.  Sąsiadka- mama starszych już dzieci (dorosłych) daje mi nadzieję, że potem znowu mogą wybrać tę wielkoduszność obok roztropności.