W życiu nie chciałoby mi się tak nudnej lektury czytać,
ale…
na studiach jednak byłam do tego zmuszona. I czytać, i słuchać wiele godzin o tej ustawie i innych dotyczących zawodu położnej.
A ponieważ lektura była i jest zastanawiająca, więc nie będę Was nią katować, ale podzielę się przemyśleniami.
Czy wiesz, że opieka położnej przysługuje w naszym kraju:
każdej kobiecie od poczęcia do śmierci;
każdemu mężczyźnie od poczęcia do 2 miesiąca od narodzin.
I położne środowiskowo- rodzinne pobierają pensję od każdej zapisanej do nich osoby wg w/w klucza.
Zacznę od podstaw.
Położna jest przede wszystkim specjalistką od fizjologii, więc:
może prowadzić edukację dotyczącą zdrowia prokreacyjnego, ale też zapobiegania różnym chorobom: nowotworowym, wenerycznym, ogólnoustrojowym itp.;
może stosować i zachęcać do stosowania profilaktyki zarówno u dzieci, dorosłych kobiet, jak i starszych;
może prowadzić ciążę fizjologiczną czyli niepowikłaną oraz w każdej ciąży prowadzić edukację;
może przyjmować poród fizjologiczny w szpitalu lub poza szpitalem, np. w domu rodzącej (a liczba rodzących w domu z roku na rok rośnie coraz bardziej, bo kobiety chcą godnie rodzić w atmosferze pokoju i dbałości o potrzeby swoje i dziecka oraz całej rodziny); w sytuacji nagłej może też przyjmować np. poród pośladkowy;
może wspierać w laktacji i opiece nad noworodkiem, niemowlęciem i dzieckiem (szczególnie dziewczynkami- bez limitu wiekowego).
Drugim elementem naszego zawodu jest diagnostyka ileczenie. Położna spędza wiele godzin nad książkami i na oddziałach: porodowym, położniczym, ginekologii, a także chorób wewnętrznych, psychiatrii, anestezjologii i intensywnej terapii, chirurgii, neonatologii i pediatrii. Położne jak i lekarze są zobowiązani do odbycia nauk z badań fizykalnych. Nasza mądra nauczycielka akademicka uczyła nas więc i wymagała, byśmy ćwiczyły na sobie nawzajem, a także na członkach naszych rodzin badanie przez: wywiad, dotyk, opukiwanie, osłuchiwanie, uruchamianie, wąchanie itd. Czy pamiętacie, żeby któryś z lekarzy ostatnio tak dokładnie was badał? Oprócz tego trzeba umieć zarówno podawać samodzielnie leki i wdrażać samodzielnie niezbędne leczenie, jak i wykonać zlecenie lekarskie.
Trzecim dużym elementem naszego zawodu jest rehabilitacja czyli usprawnianie, ćwiczenia bierne i czynne, masaże (np. Szantala), drenaż limfatyczny, elementy terapii. Rehabilitacja na różnych etapach: u małego dziecka, u dojrzewających dziewczynek, u kobiet spodziewających się dziecka i po porodzie, u starszych pań po operacjach (np. mastektomii), w sytuacji nietrzymania moczu itp.
Jeśli sądzisz, że w którejś z tych rzeczy mogłaby Ci pomóc Twoja położna- zapytaj ją.
Jeśli jeszcze nie masz położnej Ty (lub Twoja córka, mama, siostra, przyjaciółka), a uważasz, że potrzebujesz wsparcia w którejś z w/w dziedzin-
zadzwoń- usługi w Lublinie i okolicy: Iza tel. 501-218-388
lub napisz: fizula@gazeta.pl
Położną można wybierać niezależnie od lekarza i pielęgniarki, do których jesteś zapisany. Bezpłatnie można zmieniać położną 2 razy w roku.
Osoba spaja całość: duszę z ciałem, ciało z duszą.
Gdy boli kolano, wcale nie musi przyczyna tkwić w kolanie, chyba, że jest to uraz bezpośrednio w kolano. Przyczyna może tkwić w stopie, ale może też wiązać się z kręgosłupem, z głową, z duszą boleśnie dotkniętą.
Właściwie powinniśmy zacząć od duszy.
Co ci w duszy gra?
Znacie takie wyrażenia?:
Niech cię o to głowa nie boli!
Masz za wiele na głowie!
Co ci leży na sercu?
I co ci leży na wątrobie?
Wszystko na mojej głowie!
A więc:
Co ci w duszy gra?
Czy tym, co ci w duszy gra, jest miłość i przebaczenie, i radość?
Tylko to daje rozwój.
Odwagę do spowiedzi zawsze dodaje Słowo: „Jeśli serce nas oskarża, Bóg jest większy od naszego serca”.
A może wyzwanie, żeby poprawić swój styl życia, zacząć się odżywiać przeciwzakrzepowo, zapewnić sobie więcej ruchu- z troski o siebie, z troski o dziecko. W diecie matki noszącej dziecko nie powinno zabraknąć czosnku, cebuli, pora, jedzenia zawierającego błonnik. Jeśli przed ciążą była przyzwyczajona, to może też kontynuować picie i jedzenie imbiru, który również działa przeciwzakrzepowo (ale działa też naskurczowo- więc ostrożnie!)
To również wyzwanie, by więcej odpoczywać z podniesionymi nogami.
Dziękuję za opowieść jednej z mam, która wyleczyła sobie olejkami żylaki.
10 ml dowolnego olejku bazowego +2 krople olejku cyprysowego (klasy terapeutycznej), z trawy cytrynowej, z cytryny- wmasowywała codziennie i żylak wchłonął się.
Terapeutyczna będzie też krioterapia- np. zimna woda obkurcza bardzo skutecznie i szybko naczynia krwionośne. Warto więc np. myć nogi w zimnej wodzie lub robić zimne prysznice nóg. Przy żylakach odbytu można też stosować czopki, które przed stosowaniem się zamraża.
Ponieważ żylaki stwarzają długofalowe ryzyka, zachęcam przede wszystkim do stosowania profilaktyki. W/w rzeczy są również zapobieganiem ich powstawania.
Będąc w ciąży, nie jesteś nigdy sama!
Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, spotkać, (możliwość porady- konsultacji również w ramach NFZ) zapraszamy:
-Tylko nie zapomnij uśmiechnąć się do swojego dziecka-
Karmimy nie tylko piersią, kiedy karmimy piersią.
Karmimy radością albo smutkiem.
Karmimy błogosławieństwem albo złorzeczeniem.
Karmimy nadzieją albo rozpaczą.
Karmimy swoją odpornością.
Odwagą albo lękami.
Dlatego uśmiechnij się do swojego dziecka, kiedy karmisz, nawet kiedy jest ci trudno, bo to odbiera Twojemu smutkowi siłę niszczenia, a przywraca Cię na drogę dziecięctwa.
Bo jest coś, czego można się uczyć od nawet bardzo małego dziecka.
Dlaczego znany portal cenzurowany jest przez YouTube? Dlaczego nie można przytaczać faktów dotyczących znanego wujka Billa G. i jego związków z Wielką Pigułą?
O- odpowiedzialność za życie, zdrowie, rozwój dziecka
Mamy mleko- najbardziej EKO.
Czy wiecie, że…
mleko matki jest ludzką tkanką tzn. są w niej zawarte nie tylko składniki pożywienia, ale także żywe komórki, białe ciałka krwi, hormony, czynniki wzrostu itp.;
matka wytwarza mleko dopasowane do potrzeb dziecka: inne dla młodszego, inne dla starszego, inne dla chłopca, inne dla dziewczynki (nawet ta wyznająca teorię gender 😉 , inne dla zdrowego, a inne dla chorego dziecka, inne rano, a inne wieczorem;
mleczna pierś matki jest również jej narządem reagowania odpornościowego, dlatego chore dzieci niekiedy chcą spędzać przy piersi więcej czasu;
w 1-2, a nawet 3 dniu od narodzin mleko z piersi nazywa się siara i jest korzystne, by NIE LAŁO się ono z piersi; dziecko w te pierwsze dni musi się nauczyć ważniejszej rzeczy niż od razu najadania: ono musi się nauczyć ODDYCHAĆ, również jedząc; a więc potrzebuje nauczyć się łączyć 3 tak trudne rzeczy takie jak 1.ssanie-2.oddychanie-3.połykanie i nie zachłysnąć się przy tym; to, że mleko- siara w tym czasie sączy się powoli i majestatycznie (prosto do gardła dziecka- nasze oczy tego widzieć nie muszą!) po kropelce dokładnie odpowiada potrzebom dziecka, które ma żołądek wielkości małej wisienki czyli o pojemności około 5ml;
co więcej WHO stwierdziło, że to dzieci karmione piersią są wzorcem rozwoju- jeśli lekarz porównuje Twoje dziecko do innych karmionych sztucznie, to sama sprawdź te wzorce rozwoju właśnie dla dzieci karmionych piersią; dlatego stworzono siatki centylowe w oparciu o rozwój dzieci karmionych naturalnie; jeśli karmisz piersią nie powinno Cię dziwić, że przez pierwsze 3 miesiące dziecko przybiera na wadze szybciej niż przeciętnie, a następnie to tempo zwalnia.
Nic, tylko karmić jak najchętniej!
I nie dać się zniechęcić, gdy mówią Ci, że krowa by to lepiej od ciebie zrobiła.
Mieszanki mleczne to w dalszym ciągu mleko krowie (wyjątki są nieliczne).
Pierwszym trzem osobom, które zapiszą się do nas na edukację przedporodową będziemy mogły więc podarować niespodzianki, które przywiozłyśmy z konferencji. (Upomnijcie się i przypomnijcie, proszę!)
Wszystkim natomiast nasze przemyślenia, wiedzę, radość towarzyszenia wam w macierzyństwie.
zanim test ciążowy może pokazać 2 kreseczki czyli wykryć gonadotropinę kosmówkową- hormon ciążowy, mózg matki się zmienia i przeorganizowuje; i co więcej- można to wykryć robiąc rezonans magnetyczny; nie piszę tego oczywiście po to, żeby zachęcać do wykonywania rezonansu, a jedynie, żeby pobudzić do myślenia, jak bardzo wcześnie nasze ciało (dusza też oczywiście!) „zauważa” obecność dziecka, przygotowuje się do spotkania z nim;
wizyty u dobrej fizjoterapeutki uroginekologicznej w 1 trymestrze ciąży potrafi na tyle odblokować stawy, mięśnie, nerwy- cały organizm, że może to skutkować łatwiejszym, krótszym porodem;
można spokojnie używać mięśni brzucha w stanie błogosławionym- ich napinanie jest wręcz bardzo korzystne, gdyż obejmujemy nimi dziecko, a w czasie porodu umiejętność używania ich wydatnie ułatwia nam poród;
nie musimy przechodzić do porządku dziennego nad wielu dolegliwościami ciążowymi; techniki osteopatyczne skutecznie potrafią im zapobiegać bądź minimalizować; refluks bowiem może świadczyć o nieprawidłowo działającej przeponie; praca z dobrym fizjoterapeutą może natomiast usprawnić działanie przepony; natomiast ból w pachwinach również warto załagodzić, aby zmniejszyć napięcie w trzonie macicy;
poród z położenia pośladkowego nie jest specjalnie bardziej niebezpieczny dla dziecka niż z główkowego, ryzyko to jest tylko nieznacznie większe dla dziecka; szacowane liczne badania międzynarodowe ukazują jedynie niewielkie zwiększenie ryzyka dla dziecka; cesarskie cięcie niesie natomiast dla matki ryzyka o wiele częstsze; w badaniach tych nie szacuje się dalekosiężnych ryzyk, a te w przypadku i matki, i dziecka są po zabiegu operacyjnym poważniejsze;
wydawanie dźwięków pomaga w rodzeniu- tłocznia brzuszna się wówczas napina, a dno macicy rozluźnia.
Na koniec konferencji usłyszałyśmy jeszcze, jak się rodzi m.in. w Tanzanii, Sudanie Południowym, Birmie. Wisienka na torcie.
I jeszcze parę cytatów (może nie zawsze dosłownych, ale tak jak udało mi się zapisać), które może pozwolą poczuć „smaczek”, czym była ta konferencja:
„W porodzie nie chodzi tylko o wydanie dziecka na świat, ale też o proces stawania się matką„.
„Ochrona krocza zaczyna się od o wiele głębszych warstw niż tylko mięśnie krocza”;
„Jak się nauczy prawidłowo załatwiać (czyli ze stołeczkiem pod nogami, bez parcia, za to z rozluźnieniem), to się nauczy prawidłowo rodzić”;
„Królowa Elżbieta najmłodsze dzieci rodziła w domu. Czy rodziłaby, gdyby to było niebezpieczne? Położna była jedyną osobą, która ją dotykała.”