Odczucia też się liczą

Zarzucono mi, że w moim propagowaniu naturalnych porodów nie doceniam wagi ratowania życia, zdrowia kobiet i dzieci, a zbyt wielką wagę przywiązuję do odczuć rodzącej kobiety.

Jednak kiedy się rodzi naturalnie, odczucia się liczą.

Dlaczego?

  • Bo otwierająca się wtedy szyjka macicy jest mięśniem zwieraczem, a nasze zwieracze dajemy radę rozwierać tylko w warunkach intymności i spokoju;
  • Oksytocyna- hormon miłości wydziela się w odpowiedniej ilości, kiedy jesteśmy traktowane delikatnie, z szacunkiem, kiedy jesteśmy otaczane miłością; dajemy z siebie miłość i otwieramy się na nią;
  • Bo łatwiej otworzyć się na swoje dziecko, gdy same jesteśmy przyjęte, gdy czujemy wsparcie i pokrzepienie;
  • Bo nasza ludzka istota domaga się miłości również w tym, co czujemy.

Kiedy rodzi się przez operację cesarskiego cięcia, odczucia też się liczą.

Dlaczego?

  • Bo mamy duszę i ciało, które chcą być w tym wszystkim potraktowane godnie;
  • Bo jesteśmy kobietami i nasze emocje z czasu porodu będą dla nas jakoś ważne przez całe nasze życie.

Niezależnie od rodzaju porodu kochamy nasze dzieci i chcemy je przyjąć radosnym sercem, dlatego odczucia się tu liczą.


Zostaw odpowiedź