Spanie czyli marzeń sennych uruchamianie

Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka.

Ledwo się człowiek przyzwyczai, że dziecko śpi 16 godzin na dobę, już topnieje ten czas do 14 godzin. Jak się już rodzic zadowoli tymi 14 godzinami, doceni, to dziecko znowu skraca ten czas do jeszcze krótszych 13 godzin. Ledwo do 13 godzin na dobę się przyzwyczaimy, już już młody człowiek się budzi po 12 godzinach. Itd., itd. Nie będę Was załamywać, ile śpią nastolatki, he he. (Nie będę póki co rozwijać tematu nastolatków, bo to temat tylko dla odważnych ;))

No cóż.

Jeśli jeszcze nie macie dosyć tematu spania, to zajrzyjcie:

Spanie

Chociaż życie nie jest idealne. Wydaje mi się strzelaniem sobie w kolano stwarzaniem dziecku idealnych zawsze takich samych warunków. Aż do znudzenia. Nie dajmy się zwariować. Zycie się prędzej czy później wymyka spod kontroli.

Brakuje mi tu jeszcze zauważenia, że spokojne spanie dla małego dziecka zwykle też łączy się ze ssaniem przed zaśnięciem: nie przesądzając czy piersi, czy kciuka, czy smoczka. Oczywiście jako nieuleczalna polecam mleko mamy przed snem, ale z braku czegoś lepszego dziecko się zadowala i ssaniem palca lub kocyka.


Zostaw odpowiedź