Na czym polega bycie matką?

Karmienie wroga

Jakiś czas temu ukazał się powyższy artykuł.

Pokrótce: ciężko ranna Palestynka trafia na żydowski oddział. Tam żydowska pielęgniarka karmi piersią jej dziecko, które odmawiało (prawdopodobnie- nie jest dokładnie napisane) ssania butelki lub przyjmowania w inny sposób pokarmu.

Chodziła ta sytuacja i chodziła za mną. Nie dzieliłam się nią, ale jakoś tak leżała mi na sercu.

I widać w niej jak na dłoni, czym jest karmienie piersią.

Niesieniem pokoju pośród ognia wojny, zgliszcz.

Odbudową pokoju.

Czy Wy byście nakarmiły dziecko wroga?


komentarze 2 do wpisu “Na czym polega bycie matką?”

  1. Ewa napisał(a):

    A ja się zastanawiam, czy można nakarmić dziecko koleżanki…
    Nie trzeba o razu mówic o karmieniu wroga. Dla nektórych podanie cudzej piersi jest bardziej obrzydliwe, niż butelka z mieszanką.

    I jeszcze cś ciekawego, parę dni temu mówili o tym niemal w każdym serwisie informacyjnym.
    http://fakty.interia.pl/swiat/news-australia-historyczne-karmienie-piersia-w-parlamencie,nId,2392196

  2. Fizula napisał(a):

    Na pewno nie jest to pierwsze nakarmienie dziecka w Parlamencie. Pisała już o tym, zdaje się, Gabriel Palmer- ale tu historyczne, bo LEGALNE 🙂 Dziecko koleżanki nakarmić piersią można- jeśli ta się zgadza, jest taka umowa między matkami. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Zostaw odpowiedź