Ruszajmy wspólną drogą

Idziemy gościńcem całą rodziną.

Gościńcem czyli drogą.

To jest czas przygody czyli radości przeżywanych wspólnie, a także wyzwań – trudności, które ma się szansę pokonać.

Trzeba się wykazać sprawnością fizyczną, bystrością umysłu, a przede wszystkim umiejętnością współdziałania, pokonywania przeszkód. Księga przygód wiedzie nas poprzez spotkania z kolejnymi postaciami, poprzez wzgórza, gospody itp.

Jesteśmy wrzuceni w inny czas i przestrzeń- a właściwie w epicentrum czasu i przestrzeni.

Na tej drodze mamy szansę spotkać się z Kimś niezwykłym, najbardziej niezwykłym na świecie.

Co to takiego?

Gra „Gościniec”.

Jeśli chcecie iść wspólnie na spotkanie ze Świętą Rodziną, zacząć żyć wiarą jak najlepszą przygodą, a przy tym świetnie się bawić, to mogę tylko zachęcić do zagrania w nią.

Minusem jest to, że jest ona dla rodziców i dzieci starszych (od 9 roku życia, ale nasz 6-latek też dawał radę). Dla młodszych na ten czas trzeba samemu coś wymyślić.  Ale gra jest na tyle ciekawa, że i 4-latek siedział z otwartą buzią i uważnie słuchał, i patrzył ponad godzinę.


komentarzy 5 do wpisu “Ruszajmy wspólną drogą”

  1. Ewa napisał(a):

    Niedawno wstąpiłam do Empiku i oglądałam różnorakie gry planszowe [i nie tylko]. I jakoś smutno mi się zrobiło, że nie mam z kim nie grać.

  2. Fizula napisał(a):

    Ewuś, przytulam! Przyjedź do nas zagrać. Myślałam wczoraj o Tobie, bo dowiedziałam się, że w Lublinie założyli Mrau Cafe. A w co lubisz grać najbardziej?

  3. Ewa napisał(a):

    Mogę się dopasować 🙂
    Ostatnio – w wakacje – w grę na emocjach grałam 🙂
    Mrau Cafe? Warto odwiedzić 🙂

  4. Ewa napisał(a):

    Nie znam tych wszystkich gier, rynek jest olbrzymi.
    Swego czasu u M.Musierowicz był Dixtit polecany,ale zapewne jest wiele innych fantastycznych gier.

  5. Fizula napisał(a):

    L. z sąsiadami przepada za Dixit- może kiedyś pożyczymy. Wpadaj do nas, to wybierzemy się do kociej kawiarni.

Zostaw odpowiedź