Pasja narodzin- pasja umierania

„Zmarła na Matkę Boską Gromniczną; jej jasny duch –

Biała świeca świata – pali się na drodze

Do innych sfer służby i cnoty,

Żywe światło Wiecznego Dnia.”

 

-cytuje Sheila Kitzinger wiersz o swej matce napisany po jej śmierci. „Pasja narodzin”- to biografia tej autorki, w której pisze i o narodzinach, i o śmierci.

Wszystkie swoje pięć córeczek urodziła w domu, w tym bliźniaczki. Jeździła po całym świecie, by sprawę narodzin, karmienia piersią badać, poznawać, ale też dzielić się tym, co odkryła o porodzie czyli swoją pasją, szczęściem, entuzjazmem rodzenia, ale też karmienia dzieci piersią.

Niektórzy ją oskarżali, że w swoich wykładach-pokazach poród naturalny pokazuje zbyt podobnie do współżycia, przeżywania orgazmu, całą sobą. Tak jakby poród nie był kontynuacją współżycia, jego rozwojem aż do dawania życia na świat.

Towarzyszyła też swej matce w odchodzeniu z tego świata właśnie w domu, by niepotrzebnie nie zadawać jej bólu, być do końca przy niej z miłością.

Z wieloma rzeczami z Sheilą się nie zgadzam, z jej daleko posuniętym feminizmem, który aż niszczy kobiety. Była jednak tak bardzo barwną osobowością, tak wiele zrobiła na rzecz godnego rodzenia, karmienia, że warto przeczytać jej biografię. Odwiedzić wraz z nią różne zakątki świata, by być mentalnie z kobietami wszystkich ras w ich darze rodzenia i karmienia.


Zostaw odpowiedź