Anielątko

Już Was raczyłam zdjęciami z małym Aniołem Stróżem.

Dzisiaj zdradzę jak go zrobić.

Odrysowujemy rączki i stópkę dziecka i wycinamy. Rączki stają się skrzydełkami, wycięta stópka- sukieneczką. Aureolkę robimy z niepotrzebnej płyty. Portrecik wycinamy. Wszystko sklejamy.

I aniołek na choinkę jak żywy!

Może przypominać nam o tym prawdziwym Aniele Świętym Stróżu naszego dziecka, z którym od poczęcia warto mieć łączność duchową.

To on:

  • bezpiecznie przeprowadzić może przez okres ciąży nasze dziecko;
  • spokojnie wyprowadzić może dziecię na świat przez drogi rodne lub przecięcie na brzuchu;
  • przypomina, by nowonarodzonego błogosławić; zachować cierpliwą, łagodną miłość w czasie karmienia, przewijania, usypiania, kąpania, etc;
  • przeprowadzić przez wszystkie etapy wzrostu, kryzysów, chorób.

Od kiedy zaczęłam się modlić do Aniołów Stróżów moich dzieci, zaczęły się one bardziej po ludzku zachowywać podczas Mszy Świętej, hehe.

Z tego papierowego ze zdjęciem dziecka Aniołka można zrezygnować. Ale z kontaktu z tym  żywym najlepszym przyjacielem naszego dziecka- już nie!

Spróbujcie- zobaczycie różnicę!

Pozdrawiam sylwestrowo!

-Wasza doula – Fizula


Zostaw odpowiedź