W ofensywie

Ratowanie rodziny, normalności odbywa się na różnych poziomach. Tak jak niestety niszczenie trwa na różnych poziomach.

Internetowe oazy ratowania normalności, zachęcam do przyłączenia się:

Ratuje rodzinę przede wszystkim Pan Bóg dając ogromne bogactwo sakramentu małżeństwa: wielką moc z niego płynącą. Moc do wzajemnej miłości, codziennego przebaczania, moc miłości w wychowaniu dzieci.

Ale ktoś powie: Jaką moc? Przecież mi się nie udaje i w małżeństwie, i w wychowaniu, pomimo że jestem po ślubie kościelnym. Dlaczego tak bywa? Bo Pan Bóg łaski daje, wyciąga rękę, prosi: „Weź!”, otwiera swoje serce: „Pragnę zalać światłem Twoją duszę!”, a my potrafimy się od Niego odwrócić i powiedzieć, że wiemy lepiej. Że obędziemy się bez modlitwy, bez przebaczania albo że zrobimy po swojemu.

Jako rodzice w dzisiejszym świecie tak łatwo zrzekamy się swojego prawa do wychowania zwalając je na instytucje. Mam już dosyć, jestem zmęczona, no to wyślę do przedszkola/szkoły/zajęcia dodatkowe/harcerstwo itd., itp.- będzie spokój. Jednak nawet korzystając z pomocy przedszkola/szkoły- dalej mamy główny udział w wychowaniu. A szkoła ma nam w tym pomagać- takie mamy prawo.

„Rodzice, ponieważ dali życie dzieciom, w najwyższym stopniu są obowiązani do wychowania potomstwa i dlatego muszą być uznani za pierwszych i głównych jego wychowawców.”

Ponieważ jednak tego typu instytucje zawodzą czasem na całej linii, powstają takie zjawiska obywatelskiego oporu jak w/w linki, jak nauczanie domowe.


Zostaw odpowiedź