Potwór kaszowy

Jestem potworem kaszowym.

Dlatego

nauczyłam się już robić wszystko z kaszą.

Na pytanie z czego ten sok, bardziej nastoletnie z moich dzieci odpowiadają: „Dałbym (dałabym) głowę, że jabłkowy, ale znając naszą mamę to na pewno z kaszą.”

Z kaszą więc może być:

  • chleb (np. tygrysi z jaglaną);
  • śniadanie, obiad i kolacja, a jakże podwieczorek z kaszą też bywa;
  • racuchy;
  • naleśniki;
  • zupy;
  • kotlety;
  • ciasta;
  • itd.

Kasza jęczmienna, gryczana, jaglana, owsiana, kukurydziana, bulgur, kuskus, manna- to tajna broń potwornych matek łypiących na bezbronne maleństwa chcące chrupać same rodzyneczki.

Ponieważ jednak jako potwór kaszowy współpracuję na stałe z niezłymi pięcioma ananaskami, to efekty mojego po-tworzenia są coraz straszniejsze:

  • pizza z kaszą- w sam raz na umartwienie;
  • sałatka z kaszą- brrr, w sam raz, by śniły się koszmary;
  • kasza z kaszą- „mamo, czy ci się coś nie pokaszaniło?”

Ja już się wstydzą za siebie pokazywać w kuchni, bo jest ryzyko, że znowu znajdę kaszę.

I będzie kaszana.

Można dziękować za grymaszące dzieci.

Czyli za to, że nie ma głodu, a więc tej najlepszej przyprawy każdej potrawy.


komentarze 2 do wpisu “Potwór kaszowy”

  1. Ewa napisał(a):

    Jestem ciekawa niektórych potraw – chleb tygrysi, sałata z kaszą np. Z bólem przyznaję, że nie przepadam za kaszą (moja mama uwielbia). Jednak kasza jakoś nie smakuje mi.
    Ale daje się zagryźć ogórkiem kiszonym, np.
    Kiedyś dodałam kaszę do granatu. I też było nieźle.

  2. admin napisał(a):

    Kasza kaszy nierówna. Jest tak wiele różnych kasz, że nawet każde z moich antykaszowych dzieci ma jakąś swoją ulubioną kaszę. Chleb tygrysi z kaszą jaglaną- mniam- odwiedź nas, to upiekę dla Ciebie 🙂

Zostaw odpowiedź