Dni Młodzieży

Ks. Zdzisław Peszkowski, patron Rajdu Katyńskiego opisał swoje przemyślenia i harcerskie wspomnienia:

„Dzięki harcerstwu zobaczyłem Warszawę, a także królewski Kraków i to w momencie uroczystości pogrzebowych Marszałka Józefa Piłsudskiego. Cóż to była za uroczystość, jaka żałoba, żal, smutek tłumów skupionych wokół Wawelu. Dzwonił dostojny „Zygmunt”. Trumna na lawecie armatniej — Wódz Narodu, Wyzwoliciel Polski nie żyje. Twórca legendy „legionowej” martwy. Nie koronowany lecz spocznie obok koronowanych królów na Wawelu, obok Piastów, Jagiellonów. Wtedy to Kraków wydał mi się znów prawdziwie królewskim miastem — stolicą Rzeczypospolitej Obojga Narodów, przedmurza kościoła rzymskiego przed zalewem >>półksiężyca<<, przed zaborczością >>trzech czarnych orłów<<”. (cyt. ze strony: http://www.rajdkatynski.net/joomla/nasz-patron/zyciorys.html?showall=&start=3)

Człowiek widzi na tyle, na ile Pan Bóg pozwala mu widzieć.

 


Zostaw odpowiedź