Słowo Boże- płonie, a nie niszczy

zdjecie2

„Zbierzcie lud,

zwołajcie świętą społeczność,

zgromadźcie starców,

zbierzcie dzieci

i ssących piersi!

(…)

Niech mówią:

Przepuść, Panie, ludowi Twojemu

i nie daj dziedzictwa Twego na pohańbienie,

aby poganie nie zapanowali nad nami.” Jl 2, 16-17

 

Kto jest potrzebny na wspólnej modlitwie?

I my staruszkowie 😉 i ssący piersi, i dzieci małe i duże.

I w niczym modlitwa małego nie jest gorsza niż starszego skostniałego z powagi- każdą słyszy i przyjmuje Pan Bóg.

A małe dzieci z taką radością przyjmowały popiół na swoją głowę- miały ochotę fiknąć koziołka z tego powodu. Tak sobie myślę, że to z powodu zaufania- przecież Pan Bóg nie daje im złego popiołu! Nie jest czarownicą z zakrzywionym nosem, który czyha tylko jak by nam dopiec. Jest tym, który daje same dobre rzeczy. I popiół nawrócenia, zniszczenia tego, co stare i radość ze Zbawienia.


Zostaw odpowiedź