W kosmos, do dżungli, na piaski

 

FullSizeRenderCzasem każda z mam przeżywa chęć wystrzelenia swoich miłych dzieci w kosmos (a propos komentarzy). Ja też jestem pewnie pierwsza w tej dziedzinie. Więc tym bardziej muszę się uczyć przeciwdziałań.

O ile jednak łatwiej, gdy na dworze czeka słońce, chmury, drzewa, krzewy i powietrze. Wtedy dzieci chętnie wystrzelają, co sił w nogach na świeże powietrze.

I robią zdjęcia jak powyżej.

Dlatego domy na wsi dają się lubić.

Ale też dzieci napotykają na swojej drodze osoby, które zaczynają lubić coraz bardziej. I wtedy też wystrzelają do nich z radością: do babci czy dziadka, przyjaciela czy sąsiadki.


Jedna odpowiedź do wpisu “W kosmos, do dżungli, na piaski”

  1. monika napisał(a):

    Ja to bym siebie wystrzeliła… a tam cisza, że hoho.

Zostaw odpowiedź