Zaczyna się Tydzień Karmienia Piersią

Przebywając z kobietami na położnictwie dotyka mnie osobiście rozpowszechnienie jednego z najbardziej szkodliwego mitu dotyczącego karmienia piersią czyli drżenie: „Och, czy oby mam właściwą ilość pokarmu?”

Jest to bardzo wygodny w gruncie rzeczy mit dla tych, które nie chcą karmić, szybko przejść na butelkę. I mit wyjątkowo szkodliwy dla kobiet, które chcą karmić. Jeśli kobiecie brakuje pewności, że ma w piersiach właściwą ilość pokarmu (czyli najpierw najwartościowszej siary, potem mleka przejściowego, a następnie dojrzałego), to podejmuje z łatwością działania, które rzeczywiście zmniejszają laktację: dokarmianie mieszanką, rzadsze karmienia piersią, przedkładanie innych sposobów uspokajania nad karmienie piersią tzn. dziecko może się notorycznie nie najadać z piersi, jeśli się je zbyt często buja, nosi, zawija, zatyka smoczkiem. Nie mam nic przeciwko bujaniu i noszeniu, ale nawet w drugiej połowie pierwszego roku życia (między 6 a 12 miesiącem), dziecko może za mało przybierać na wadze, jeśli bujanie i noszenie dominuje, zamiast karmienia piersią. Czasami te obawy potwierdza nieprawidłowe zachowanie dziecka, nieprawidłowe przystawianie- ale wówczas zamiast butelki trzeba skorygować zachowanie dziecka lub swoje, skorzystać z pomocy.

Niech żyją mamy karmiące piersią! Hip hip hurra! Gratuluję Wam serdecznie wytrwałości, cierpliwości, otwartości na potrzeby swoich dzieci! Potrzeba, żebyście doceniły tę swoją wymagającą dużej dyspozycyjności pracę na rzecz dziecka i rodziny 🙂

I w nagrodę dały sobie możliwość wyspania się choć trochę (pozwól, żeby ktoś inny poszedł na spacer z dzieckiem), zadbania o siebie (co kto lubi: fryzjer, paznokcie, spacer, spotkanie z przyjaciółką etc. w zależności od tego, kto, co lubi).

Kwiatek dla wszystkich Matek karmiących piersią! Dziękuję Wam za Waszą dzielność!

Doula- Fizula 🙂


Zostaw odpowiedź