Gratuluję!

Gratuluję, mamo karmiąca!

Dziś nie musisz się martwić, że zamkną ci Biedry i inne markety.

Nie musisz się martwić, że zamkną apteki.

Nie musisz się martwić, że wprowadzą zakaz swobodnego poruszania się.

To, czego potrzebuje Twoje dziecko masz przecież pod ręką.

I to jest bardzo pokrzepiające.

Już wiele razy polecałam wam „Politykę karmienia piersią.”

I teraz widząc te niespokojne zachowania Polaków, przypomniała mi się.

(Też trochę uległam tej zakupowej gorączce- wstydzę się- bo uważam to za niezbyt mądre.)

Autorka w/w książki Gabrielle Palmer opisuje historię z życia. Pewnej grupie kobiet z małymi dziećmi osadzonych w azjatyckim obozie koncentracyjnym dane było mieć „instruktorkę”, która wyjaśniła im na czym polega laktacja. I pomimo ciężkich wojennych warunków, wszystkie kobiety z powodzeniem wykarmiły dzieci piersią.

Bardzo pokrzepiające.

A nawet gdyby jedzenie nam się skończyło, to zawsze pozostaje coś niezmiernie cennego i podnoszącego na duchu: uśmiech i dobre słowo!

Wasza doula-Fizula


Zostaw odpowiedź