Twórczość czy produkcja- kładę przed tobą wybór

Coraz więcej słychać z różnych stron uwag o prawach reprodukcyjnych. Nazewnictwo to niestety rozpowszechnia się.

Nie ma jednak we mnie zgody na tego typu działania. Poczęcie człowieka nie powinno bowiem być produkcją. Gdy dzieje się to realnie w in vitro (produkuje się dziecko)  i tym podobnych tragicznych metodach, cierpi cała rodzina z powodu ogromu zranień, traktowania kobiety, mężczyzny i dziecka jak przedmiotów do manipulacji w rękach lekarzy. Jest to niestety zbydlęcenie zawodu lekarza, nie mówiąc już o tym, że w taki właśnie sposób jest traktowana cała rodzina. Dziecko w tej sytuacji jest traktowane jak przedmiot, osamotnione do głębi w próbówce badawczej. Tylko  pokrzywdzony tym niegodnym działaniem Stworzyciel pochyla się nad tym maleństwem tak zranionym od zarania.

Poczęcie dziecka to nigdy do końca nie jest produkcja (nawet w in vitro): to miłosna twórczość Stworzyciela, który sprawia, że w swojej duszy każde dziecko ma zawarte podobieństwo do Stwórcy.

Twórczość Boga błogosławi miłosne uniesienie rodziców darem dziecka.

To że Syn Boży stał się człowiekiem to ogromna tajemnica. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.”


komentarze 3 do wpisu “Twórczość czy produkcja- kładę przed tobą wybór”

  1. Ewa napisał(a):

    Jako osoba bezdzietna rozumiem chęć i pragnienie posiadania dziecka. Czy jednak można mieć dziecko za wszelką cenę?

    Jeśli chodzi o in vitro – jest dużo nadużyć, szczególnie, jeśli się korzysta z tzw. banku spermy. Nasienie mężczyzny może być wykorzystane kilkakrotnie. Mężczyzna może nie wiedzieć, ile ma dzieci. Dziecko może nie wiedzieć o swoim rodzeństwie. Nie wiem, na ile prawdziwe są doniesienia medialne, ale w Angorze podali przypadek 150-krotnego wykorzystania nasienia.

    Nie wiem, czy będę miała dzieci. Wiem jedno – nie chce mieć dziecka na siłę.

  2. Ewa napisał(a):

    Są i inne niebezpieczeństwa – implantowanie zarodka o określonych cechach. Książka Jodi Picoult „Bez mojej zgody” fikcją nie jest, takie rzeczy dzieją się w rzeczywistości.

  3. admin napisał(a):

    Manipulując w jednej sytuacji dzieckiem, ludzie robią się coraz mniej wrażliwi i nie mają skrupułów manipulować dla jeszcze bardziej „praktycznych” celów.
    I jest tu stawianie swojego bólu bezdzietności nad bólem dziecka, które poczyna się poza miłością, za to z udziałem białego kitla.

Zostaw odpowiedź