Archiwum kategorii ‘ogólne zamyślenia’


Takie miejsce

Z Domu Narodzin Świętej Rodziny w Łomiankach

Pięknie

Atmosfera pokoju

A jeśli zaprosisz Świętą Rodzinę do siebie do domu, to także Twój dom może się stać domem narodzin Świętej Rodziny. Jeśli dasz się Bogu uświęcać i działać w Twoim życiu.

Nawet jeśli on wygląda jak stajenka.



Świeżorodek


Photo by Frank Alarcon on Unsplash

Wyszedł młody człowiek z wód płodowych.

Ogromną pracę wykonał wraz ze swoją mamą- przeciśnięcie się przez drogi rodne.

Nie dajmy się straszyć, że poród jest jak przeciśnięcie arbuza przez dziurkę od klucza.

Takie sformułowanie, kiedyś usłyszałam nosząc pod sercem swoje pierwsze dziecko. Na szczęście nie uwierzyłam.

Nic podobnego.

Dziecko do matki pasuje jak klucz do zamka.

Jego kości czaszki potrafią się składać, przesuwać, żeby się dopasować do matki.

Jego odruchy sprawiają, że wkręca się w drogi rodne i przesuwa się w dół w takim tempie, w jakim daje radę.

Jego pępowina przestaje tętnić, gdy już daje sobie radę z oddychaniem.

Kość krzyżowa i ogonowa matki potrafi odchylić się o 30%, by dać przejście dziecku (o ile matka nie leży na plecach!).

Podziwiam matki, jak piękne są w przeżywaniu porodu, wydychaniu tęsknoty za narodzonym. Wdychaniu mocy życia i świętości.

Jak piękne są dzieci.



Inwestuj


Photo by Heike Mintel on Unsplash

Co jest najlepszą inwestycją dla dziecka:

  • randki mamy i taty umacniające jedność małżeńską;
  • tworzenie w domu atmosfery radości, zaufania;
  • życie w zgodzie z Bożym planem, a więc otwarcie na życie, na Bożą wymagającą miłość.


Potrzebujesz edukacji przedporodowej?

Jeśli potrzebujesz przygotować się jako matka, ojciec- para do porodu, opieki nad dzieckiem,

to Narodowy Fundusz Zdrowia umożliwia ci bezpłatną edukację od 21 tygodnia ciąży.

Edukacji takiej udziela wiele placówek.

Wyjątkowym miejscem, gdzie także można się przygotować jest:

Dom Narodzin Świętej Rodziny

Umożliwia on przygotowanie:

-on line;

-grupowe;

-indywidualne.

Więcej informacji: tel. 501-218-388 (jeśli jesteś zainteresowany/-a spotkaniami w Lublinie) lub na stronie:

http://www.dom-narodzin.pl/kontakt/



Dlaczego zawiniątko?

Zachęcam rodziców noworodków i małych niemowląt do 3 miesiąca życia, żeby zawijali dzieci ciasno (ale nie nazbyt ciasno, tak, aby dziecko miało możliwość ruchu). Można się tu posłużyć kocykami, otulaczami-kokonami, pieluszkami itp.

Dlaczego warto zawijać malutkie niemowlęta:

->bo jest to tzw. 4 trymestr ciąży, kiedy dziecko dalej potrzebuje być dociskane, aby był pobudzany jego zmysł propriocepcji czyli czucia głębokiego- zapobiega to późniejszym kłopotom z zaburzoną integracją sensoryczną dziecka;

->bo dzieci są wówczas spokojniejsze, mniej płaczą, zapewnia im to dobrostan;

->bo małe niemowlęta mają jeszcze słabą termoregulację, więc potrzebują ciepła więcej niż starsze niemowlęta.

„Ale moje dziecko nie lubi być zawijane”- powie niejedna mama.

Naprawdę?

Przez 9 miesięcy ciąży również nie lubiło?

A może naszą nieumiejętność owijania, otulania dziecka zrzucamy na dziecko: „ono nie lubi”. Owszem ono nie lubi być zawinięte byle jak, tak że przy każdym ruchu się rozkopuje, rozwija z kocyka, pieluszki.

Tak samo czasem rodzice twierdzą: „Ono nie lubi być noszone w chuście.”

Przez 9 miesięcy ciąży też nie lubiło być noszone przez mamę w tej dużej bliskości jaką daje macica, a później chusta?

Owszem, ono nie lubi niecierpliwości rodzica, który szybko się zniechęca, który nie dociąga chusty, który nie daje dziecku podpory aż do dołów podkolanowych. Dziecko nie lubi braku cierpliwości, która zanim jeszcze się nauczyła wkładania, motania chusty, już oceniła dziecko, że „nie lubi”.




Jesienniejecie?

Co z nas opada z biegiem czasu jak z drzewa liście?

-Przekonanie, że damy radę ze wszystkim;

-Że na pewno nie popełnimy tych samych błędów, co nasi rodzice;

-Że nic nas już nie zaskoczy.

Wszystkie nierealistyczne przekonania opadną z nas.

I zostaniemy twarzą w twarz z Prawdą.

Prawdą, która wymaga czyli kocha.

„Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.”– rzekł Jezus



No właśnie

I kto to mówi? Część 4


Był 15 października

Martwią się Dzieci w niebie:

Co Ci rodzice wyprawiają?

Dlaczego Bogu nie ufają?

Dlaczego nie cieszą się wraz z nimi Bożą miłością

tylko żyją przeszłością?

Dlaczego tak lamentują,

chociaż Dzieci w niebie świętują?

Czy na pewno będą zbawieni,

skoro tak zrozpaczeni?

Namawiają rodziców,

by zajrzeli do nieba przez dziurkę od klucza

w kształcie krzyża.

I zobaczyli przez nią ich pyzate buzie.

Wiecznie roześmiane.



Do porodu w domu

Co potrzebne jest do porodu w domu?




Takie pytanie ostatnio dostałam. Więc stworzyłam taką oto listę składników.

Zacznijmy od najważniejszego:

-1 kg zaufania do Pana Boga;

-serca pełne łaski uświęcającej;

-300 dag cierpliwości;

-700 dag radości świętowania;

-1 szczypta ekscytacji;

-2-3 szczypty humoru.

I wszystko to zanurzyć w ogromie miłości niosącej pokój

i zaczekać

powolutku

w swoim tempie

dojrzeje

i

przyniesie OWOC.

A oprócz tego:

  1. Podkłady jednorazowe duże – 2-3 paczki;

 2.    3-4 pieluszki do osuszenia, ogrzania dziecka;

 3.    1 – 2 stare czyste prześcieradła;

 4.    2 opakowania gazy jałowej 1 m2 oraz 5 paczek gazików jałowych 7×7 cm;

 5.    2-3 paczki dużych podpasek i 2-3 mniejszych;

 6.    2 butelki (prostokątne poj. 0,5 litra) z wodą w zamrażarce;

7. 2-3 napary z pokrzywy lub krwawnika w foremce po lodach na patyku zamrożone (jako okład na krocze);

 8.    2 grube worki na śmieci ( około 10 l);

 9.    miska plastikowa (około 25 cm średnicy);

10.   lampka nocna przenośna + ew. przedłużacz;

11.    Zapasy na dwa- trzy dni jedzenia (do skorzystania po porodzie) lub nawet dłużej;

12.    zupka „mocy”- najczęściej rosół gotowany długo, np. parę godzin w czasie porodu lub soki warzywne lub owocowe albo koktajl położnej (termos zaparzonego mocnego imbiru z goździkami, cynamonem, herbatą Werbeną- do popijania małymi łyczkami w oczekiwaniu na poród w ciągu 1-2 dni lub w czasie porodu);

13.    woda i przekąski;

14.    ulubiona muzyka, olejki eteryczne, świece, sukienka porodowa itp. rekwizyty tworzące nastrój;

15.    sprawne auto z pełnym bakiem;

16.    dom, w którym można czuć się bezpiecznie, spokojnie: dla jednych to będzie dom wysprzątany, a dla innych dom przyozdobiony w kwiaty, karty porodowe z afirmacjami; zaopiekowane spokojne dzieci;

17. ustalone priorytety: wspólne osiągnięcie zrozumienia z mężem odnośnie ważnych spraw np. wybór imienia dla dziecka, wybrany szpital do ew. transferu i spakowana torba (sprawdzenie dokumentów), nr telefonu do lekarza (neonatologa), mama czy sąsiadka lub przyjaciel do zaopiekowania się starszymi dziećmi;

18. ubranka dla dziecka, kocyk;

19. ręczniki papierowe, mop lub ścierki do sprzątania;

20. jeśli ktoś chce, to basen do porodu w wodzie lub tylko do łagodzenia skurczy porodowych i relaksacji (choć czasem wystarczy wanna- zwłaszcza jeśli jest duża).

I proszę zwykle, by wszystkie te rzeczy zgromadzić w jednym miejscu, by nie trzeba było w trakcie porodu przeszukiwać rodzącym szaf, szafek i szafeczek. Tylko móc się zająć wspieraniem rodzącej mamy i rodzącego się dziecka.

No i nie zapomnijmy o dużym zapasie dziękczynienia za fale skurczy, na których dopłyniemy do spotkania z dzieckiem 🙂

I otulenia wszystkiego i wszystkich Bożą Miłością, która daje prawdziwy wzrost.



Dokąd dochodzimy? Do jakich wniosków?

Opowiastka z życia wzięta.

Obchód lekarzy i personelu medycznego po oddziale pediatrii.

-Jak się dziecko czuje?- pyta starszy, doświadczony lekarz.

-Już lepiej. Trochę kaszle. Miało pobrane badanie na krztusiec.- oświadczyła matka.

-Gdzie tam krztusiec! Tak nie kaszlą dzieci chore na krztusiec!- zaoponował doktor.

-No właśnie! Mój synek był szczepiony przeciwko krztuścowi.

-Ale przecież chorują na krztusiec i dzieci szczepione!- skonstatował pan doktor.

Inny obrazek.

Rodzice przygotowujący się do narodzin dziecka.

Opowiadają o swojej historii. O tym, że matka zaszczepiła się szczepionką przeciwko WZW B. Tuż po tym poroniła.

Oczywiście przypadek?

Jeszcze inna sytuacja.

Kobieta w ciąży zaszczepiła się przeciw Covid.

Potem poród. Ciężki poród- akcja serca dziecka niebezpiecznie zwalnia. W końcu się rodzi- 1 punkt w skali Apgar.

Ale okoliczności oczywiście nie można łączyć ze szczepionką. Toż to czysty przypadek!
Ile tych przypadków po ludziach chodzi!