Dzień Matki

Obchodzić Dzień Matki czy być na co dzień matką?

Co to znaczy matka?

Czasem rolę matki przejmuje (psychologicznie) ojciec lub babcia, gdy tak dużo czasu opiekują się i karmią dziecko, tak wiele czasu z nim spędzają, że do nich dziecko się bardziej przywiąże swym pierwszym maleńkim- wielkim przywiązaniem. Ale nie jest to normalne.

Nie da się oddzielić roli matki od rodzenia, opieki i karmienia. Z początku rola zakorzeniona w naszym ciele, ale z tym ciałem zawsze jest związana dusza. Dlatego najpierw zdaje się karmimy ciałem, żeby później karmić duszą. Ale karmiąc ciałem, zawsze dajemy też swoją duszę dziecku: patrzymy w oczy, śpiewamy czule, wzdychamy za swoje dziecko.

Mamy narzekają, że czują się uwiązane, zniewolone tym przywiązaniem, uwiązaniem do dziecka. Trzeba wiedzieć, co to jest wolność: to nie jest to, co czujemy. To jest zdolność czynienia dobra: tego jest przy byciu mamą okazji mnóstwo.

Uśmiech do dziecka, wzięcie go w ramiona- zwłaszcza małe dziecko tego oczekuje bardzo często. Nikt nie może powiedzieć, że jest tego pozbawiony w byciu rodzicem.

Bycie mamą to też pozwolenie na przecięcie pępowiny i pozwolenie na kroki dziecka ku tacie: po 1,5, 3 latach życia ogromnego znaczenia nabiera dla dziecka relacja z tatą. To ból, gdy dziecko na tej drodze przewróci się. Ale ból niezbędny i ożywczy.


Jedna odpowiedź do wpisu “Dzień Matki”

  1. Lejla napisał(a):

    Ja narzekam tylko o 5 nad ranem, kiedy Mąż smacznie śpi, bo ma wymówkę, że u Niego laktacja nie ruszyła 😉 Mam na mysli 5 nad ranem, która trwa od północy (skok rozwojowy? na razie, odpukać przydarzyły nam się tylko dwie takie noce, zwykle budzę się tylko po to, by bliżej przysunąć dziecku pierś).
    Za to to, że Łucja tak mnie potrzebuje, że uspakaja się przy mnie, że szuka mnie spojrzeniem jest moją wielką dumą.

Zostaw odpowiedź