Co można robić jesienią?

Ostatnie podrygi ciepłej jesieni jakiś czas temu i szkolna impreza, w której mogliśmy rodzinnie uczestniczyć:

Ognisko integracyjne

Na zdjęciach nasze piękne okolice, a co, obejrzyjcie sobie.

Dobrze jest się spotykać, co widać na zalinkowanych obrazkach.

Kasia podesłała mi też artykuł o spotkaniach dla mam (dziękuję za to). Można się nie tylko przyłączyć, ale samej też wyjść z podobną inicjatywą, choćby i we własnym domu:

mamy z pomysłem.

Ich własna strona:

Twórcze mamy.


komentarzy 6 do wpisu “Co można robić jesienią?”

  1. Ewa napisał(a):

    Tylko pozazdrościć takiej imprezy. Jak fajnie i pożytecznie można spędzać czas. Niestety, mieszkam w bloku i nie mam dzieci. I nie wiem, czy wolą Bożą jest, żebym je miała.

  2. Ewa napisał(a):

    Gapa jaka cierpliwa, Bebe pewnie się schowała 😉
    Pogoda dopisuje i aż się prosi o takie wspólne imprezy.

  3. admin napisał(a):

    Tak, nasze psisko było uszczęśliwione tak licznym towarzystwem do zabawy. Tyle się nabiegała aportując dzieciom, a potem tyle się objadła kiełbas z ogniska, że padła zadowolona, a że jeszcze ktoś jeszcze chciał ją głaskać, to już było 100% psiego szczęścia. Ta dziewczynka, która głaszcze nasze psisko na zdjęciu przyjechała bojąc się psów, ale potem jak widać owinęła sobie Gapę wokół najmniejszego paluszka z wzajemnością. Bebe jak to kot trzymała oczywiście liczne towarzystwo na dystans, widziałam ją chodzącą po ogrodzeniu i oceniającą, że ryzyko trafienia w ręce aż tylu dzieci jest zbyt wielkie.

  4. marysia - molly bloom napisał(a):

    ooo, a którzy to WY? 🙂

  5. admin napisał(a):

    Ja się chyba nie załapałam na zdjęcie, ale mój mąż gitarzysta owszem.
    I Daniela i Lidzię gdzieś można wypatrzyć.

  6. Ewa napisał(a):

    Jesteś na jednym Izuś. Obrazek 4 w ponczo to chyba Ty…

Zostaw odpowiedź