Pobudka!

Wstają poranne mgły.

Jutrzenka.

I radość, że się przeżyło w dość traperskich warunkach. A do tego można iść na wędrówkę z ornitologami i znajdować takie cudeńka:

Bycie mamą to jest przygoda, jakiej się nie śniło w najśmielszych snach.

I warto ją przeżywać kroczek po kroczku niczego nie przyśpieszając, nie psując, nie wymuszając.

Delektując się małymi kropelkami niespodzianek, jakich pełne jest życie, do jakich zaprasza każdy nowy dzień w rodzinie.

Żeby kiedyś nie zatrzymywać tych dużych dzieci, którym w międzyczasie wyrosły skrzydła. I nie uziemiać, że my jeszcze nie zdążyłyśmy się nacieszyć dzieckiem, naprzytulać, naopiekować, karmić.

 


komentarze 2 do wpisu “Pobudka!”

  1. Ewa napisał(a):

    Ojej
    Mała sówka 🙂

  2. Fizula napisał(a):

    Sóweczka- doprecyzowując. Najmniejsza polska sowa 🙂 Zachwycaliśmy się razem z ornitologami.

Zostaw odpowiedź