Jak palić, podpowiadam…

Na zdjęciu mgła.

Ale ja będę dziś pisać raczej o zadymianiu.

Czasem jakiś członek rodziny pali papierosy. Wypali sobie na balkonie, żeby nie truć rodziny, po czym od razu wraca do domu. I jest przekonany, że zadbał o rodzinę. I nie będzie dzielić się swoim nałogiem. Bo przecież wytężył dolne kończyny, by opuścić na chwilę lokum i pogrążył się w błogim dymku poza zasięgiem domowników. Rodzinka więc jest poza zasięgiem jego papierosowej otchłani.

A tu nic z tego!

Żeby nie dzielić się swoim nałogiem, trzeba by przed powrotem do domu zrobić jeszcze 50 pompek lub równoważny wysiłek i dopiero wtedy wrócić do domu.

Ponieważ niemal nikt tak nie robi, to wszyscy członkowie rodziny jednego palacza są biernymi palaczami.

Sprawa palenia/niepalenia dla zdrowia jest istotniejsza niż zdrowe odżywianie. Dlaczego? Bo oddychamy aż 1 6-18 razy na minutę, a jemy jedynie około 3-5 razy na dobę, dzieci nieco częściej.  Dlatego tak ważne jest, jakim powietrzem oddychamy, czy mamy dom wywietrzony, czy chodzimy na spacery itp.

Skoro tak szkodliwy jest dym papierosowy, to czy matka palaczka powinna zrezygnować z karmienia piersią i przejść na mleko modyfikowane?

W żadnym razie!

  • Z badań wynika, że nawet gdy matka pali papierosy jej mleko jest dla dziecka zdrowsze niż jakakolwiek mieszanka. No cóż, mnie to nie dziwi- żadna mieszanka nie zawiera tylu tak zróżnicowanych substancji odpornościowych, z których jedne działają przeciwwirusowo, inne przeciwbakteryjnie, inne z kolei przeciwgrzybicznie.
  • Karmienie piersią może być dodatkową motywacją, by zerwać z nałogiem lub go jak najbardziej ograniczyć.
  • Substancje zawarte w nikotynie, mogą jednak zmniejszać w niezbyt dużym zakresie wydzielanie mleka.
  • Najlepiej więc zmienić palenie papierosów na palenie ogniska lub w kominku 😉

To co, idziemy na spacer?

W tym coraz chłodniejszym czasie warto pamiętać, że mitem jest tzw. „zawianie” piersi. 5 dzieci karmiłam na dworze w każdą pogodę, nigdy z tego powodu nie miałam zapalenia. Zapalenie piersi ma inne przyczyny. Tę włóżmy między bajki. Nie bez powodu piersi zawierają sporą ilość tłuszczu- to jest część ciała, której niestraszny chłód i zimno- jeszcze gotowa jest podzielić się swym ciepłem z ulubionym ssakiem.

Pozdrawiam jesiennie!

Czas więc zapalić.


Zostaw odpowiedź