Jak w lustrze

Fotografia: Katarzyna Gumowska

 

-Mamusiu, czy Ty wiesz, że oglądam się w Twoich słowach jak w lustrze?

-Mamusiu, czy Ty wiesz, że rozumiem dużo wcześniej nim nauczę się mówić?

-I w Twoich, Tatusiu.

 

Jak wiele nieprawdziwych rzeczy potrafimy, my matki, (tatusiowie również niestety) wmówić naszym dzieciom.

Dopóki nie nabędą krytycyzmu chłoną nasze słowa jak gąbka.

Dlatego tego, co same przeżywamy, na co same chorujemy, czego się boimy, nie powinnyśmy przenosić na swoje dzieci.

One nie są nami.

Ze względu na dusze są nawet bardziej podobne do Pana Boga niż do nas.

Trzeba uważać, co się mówi do dzieci Bożych 🙂

Bo Panu Bogu zależy na nich.

Bardziej niż nam.

 


Zostaw odpowiedź