Postępowanie z niemowlęciem, postępowanie z mamą karmiącą

Taki ciekawy artykuł znalazłam:

potrzebujemy publicznego karmienia!

Nie zgadzasz się z tym? A rodziców karmiących butelką traktujesz tak samo? To w końcu „postać zastępcza”, „imitacja” karmienia piersią. Czy matki i ojcowie karmiący z butelki lub podający smoczek też powinni się chować po kątach, bo urażą czyjeś uczucia?A przecież może  razić to uczucia matek karmiących piersią, bo może być im szkoda dzieci mających tylko kiepską imitację mleka matki. Osobiście uważam, że ani na punkcie karmienia piersią, ani karmienia butelką nie trzeba być zakompleksionym- można robić to otwarcie, bo jedzenie (zwłaszcza małego dziecka) nie powinno być jakimś tabu.

Światowa Organizacja Zdrowia poleca, by karmienie piersią, było wzorcem, do którego powinniśmy się odnosić. I waga dziecka karmionego piersią kształtuje się często inaczej, i wiele jego zachowań. Ale jak coś może być wzorcem, jeśli będziemy to chować, wstydzić się tego?

Wzorcem w naszej kulturze stała się butelka, stał się smoczek-uspokajacz. Obrazem, który od najwcześniejszych lat wtłaczany jest dzieciom. Większość lalek ma atrybuty smoczka, a dziwią dorosłych nawet tych przekonanych do karmienia naturalnego zabawki promujące karmienie piersią. W mediach symbolem niemowlęctwa jest smoczek i butelka ze smoczkiem.

Czasami zastanawiam się, czy wystarczy pozytywny wzorzec wyniesiony z rodziny przy tak nachalnej propagandzie reklam, które dostają się nawet do placówek opieki zdrowotnej, a więc miejsc, które powinny zachęcać do wyborów prozdrowotnych. Tym bardziej więc my mamy karmiące piersią potrzebujemy obok siebie innych mam karmiących w ten sposób, by nie czuć się jak gatunek wymarły.


Zostaw odpowiedź