Zanim zaszczepisz…

Zanim zaszczepisz, zastanów się.

Zanim cokolwiek zrobisz, zastanów się.

Większość osób szczepi dzieci, bo inni tak robią, bo to na zdrowie, bo lekarz tak zaleca. Bez chwili refleksji. Idziemy po prostu za stadem i to nam wystarcza.

Może warto dwie strony medalu poznać przed podjęciem tej decyzji:

O bezpieczeństwie szczepionek

Autorka tego artykułu wbrew pozorom nie jest zajadłą przeciwniczką szczepień, jest natomiast naukowcem, który szczególnie zajmuje się neurologicznymi skutkami podawania związków rtęci.

Jej wnioski i podsumowanie wklejam w punktach, które utworzyła. Może ktoś skorzysta:

Propozycja zmiany programu szczepień w Polsce, oparta na analizie programów w innych krajach UE (Euvac.net) oraz konsultacjach z pediatrami – jest następująca:
• wyeliminowanie wszystkich szczepionek z thimerosalem; • zrezygnowanie ze szczepienia noworodków szczepionkami Wzw B (szczepienie tylko noworodków z grupy wysokiego ryzyka, czyli od matek zakażonych żółtaczką). Zaoszczędzone na tych szczepionkach pieniądze przeznaczyć na higienę szpitali, by nikt się w nich nie zarażał.
• zrezygnowanie ze szczepienia noworodków BCG (stosować tylko u dzieci z regionów, gdzie odsetek chorych na gruźlicę wynosi powyżej 40 na 100 000);
• w pozostałej grupie dzieci rozpoczęcie szczepień od 4 miesiąca życia;
• zrezygnowanie ze szczepionki krztuścowej pełnokomórkowej;
• zrezygnowanie z podawania więcej niż trzech rodzajów szczepionek w jednym dniu;
• zrezygnowanie z podawania szczepionek zawierających żywe wirusy lub podawanie ich pojedyńczo w bezpiecznych odstępach czasu;
• udostępnienie szczepionek monowalentnych;
• zobowiązanie szczepiącego lekarza do przeprowadzenia wstępnego wywiadu z rodzicami odnośnie alergii, astmy i innych chorób typu autoimmunologicznego oraz powikłań poszczepiennych u członków rodziny, co pozwoli przewidzieć, czy u danego dziecka mogą wystąpić groźne reakcje poszczepienne. Takie dziecko powinno mieć opracowany indywidualny, bardzo ostrożny program szczepień;
• zobowiązanie szczepiącego lekarza do monitorowania stanu zdrowia dzieci po szczepieniach, by w porę uchwycić stany zagrażające życiu lub zdrowiu dziecka;
• stworzenie narodowego programu obowiązkowej rejestracji powikłań i zgonów poszczepiennych. Dane te powinny być raportowane do WHO (a nie są) i informacje o powikłaniach powinny być zamieszczane w książeczkach zdrowia dziecka.”


komentarzy 6 do wpisu “Zanim zaszczepisz…”

  1. Gośka napisał(a):

    Tylko co teraz?
    http://www.wykop.pl/ramka/1186159/obowiazkowe-szczepienia-dla-wszystkich-prezent-rzadu-dla-lobby-farmaceutycznego/

  2. Ewa napisał(a):

    Cóż…
    W wieku 9-10 lat przeszłam różyczkę, a w wieku 13 lat zostałam zaszczepiona na różyczkę. Szkolne pielęgniarki o delikatności jaskiniowego trolla nawet nie zapytały, czy jest konieczność.
    Nie wiem, czy absolutnie wszystkich szczepionek należy unikać, czy tez na niektóre choroby lepiej zaszczepić?

    Ponoć niektóre szczepionki mogą przyczyniać się do autyzmu.

    Ostatnio głośno było o śmierci dwóch dzieci (śmierć małej Madzi do tej pory jest wałkowana przez brukowce), dla niektórych to może być argumentem za koniecznością szczepień.

  3. admin napisał(a):

    Szkolne badania to w ogóle jakiś relikt przeszłości- czy może jakąś korzyść przynieść grupowe badanie? Chyba, że są gdzieś szkoły, gdzie bada się indywidualnie za zgodą rodziców. U nas jak za czasów PRL niestety.

  4. admin napisał(a):

    Czy to sprawdzona wiadomość?
    Wydaje mi się, że można by to zakwestionować jako niezgodne z konstytucją jako łamanie swobód obywatelskich.

  5. Evik napisał(a):

    Do mnie było to pytanie?
    Chyba będę musiała się zaszczepić na zapalenie wątroby, nie mam żadnych przeciwciał, a że najprawdopodobniej szpital mnie czeka.

  6. Ewa napisał(a):

    Evik to ja, tylko nick inny mi się wklepał 😉

Zostaw odpowiedź