Dzieci w kościele? A może czasem lepiej rodzice?

zdjecie-41

 

Zdarzyło mi się nie tak znowu dawno popełnić pisaninkę pt. „Dzieci w kościele na wagę złota”

No i ktoś czytając to mógłby powziąć mylne przekonanie, jak to zawsze zabieram/y ze sobą dzieci do kościoła albo, że trzeba je zawsze zabierać. To był taki awers.

Dziś rewers.

Wychodząc od zawołania Pana Jezusa „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie!”, już wcześniej podzieliłam się swoim i nieswoim przekonaniem, że warto brać ze sobą dzieci małe i duże na modlitwę.

Jednak w stwierdzeniu „Pozwólcie…” jest zawarta duża dowolność. Pozwalać to nie nakazywać, zmuszać, tylko odpowiadać na zauważone potrzeby dziecka, ale też wpisywać je w życie rodzinne (np. wszyscy idą razem- i to jest ważne, by tworzyć wspólnotę).

Mama i tata znają siebie, znają dziecko (zwłaszcza jeśli się modlą do Ducha Świętego o to). Stąd mogą mieć wiedzę, intuicję, czy w danym momencie warto zabrać młodą osobę ze sobą. Czy może zostawić w domu (lub oddać w dobre ręce na te 1.5 godziny), bo: marudne, zakatarzone, nie w sosie, za bardzo rozkapryszone, za bardzo rozkrzyczane, śpiące lub takie, które powinno poczuć, że Msza Święta to przywilej, zanim dowie się, że też przykazanie/obowiązek.

Mama i tata znają też siebie: czy korzystają w skupieniu (swoiście pojętym) z Eucharystii z dzieckiem, czy potrzebują sami wyciszenia, przemyślenia też swojej relacji z dzieckiem, czy dają radę cierpliwie upominać dziecko lub powstrzymać się z upominaniem (np. po Mszy lub lepiej w jeszcze innym czasie) itd.?

Dzieci mają cudną intuicję wiary.

Stąd czasem warto wziąć je ze sobą do kościoła. A czasem pobłogosławić i zostawić w dobrych rękach- Bożych.

W mojej parafii w czasie rorat ksiądz losuje, które dziecko danego dnia może zabrać figurkę Maryi Niepokalanej do domu. Któregoś dnia wylosowany został mój berbeć.

Wychodzimy z kościoła i mówię: „Ale niespodzianka, że na Ciebie padł los, nieprawdaż?”

„Nie, to nie jest niespodzianka!- żywo zaprzeczył młokos- przecież się modliłem, żeby mnie wylosowano.”

Wiara- pewność otrzymania tego, o co się modlimy.


Zostaw odpowiedź